recenzja książki

„BACHUR” ANNA KLARA MAJEWSKA

Jest to moje pierwsze zetknięcie się z piórem autorki i już wiem, że mam do nadrobienia dziewięć poprzednich powieści.
Świetna historia, bardzo dobrze poprowadzona i przemyślana fabuła. Dużo zaskoczeń i wojennych zawirowań.
Piękny język i styl, który bez problemu pozwala wskoczyć w wykreowany świat i razem z naszymi bohaterami przeżywać to co oni.
Podobało mi się, że całą historię poznajemy dwutorowo dzięki wydarzeniom, które się dzieją na bieżąco oraz dzięki pamiętnikom Odetty.
Wszystko zaczyna się w roku 1939 w posiadłości Lahmberg, należącej do rodziny von Ritthoff.
Jest to znana, poważana i niebywale bogata rodzina.
Mają wszystko, a nawet więcej. Jednak jest coś czego im brak – potomka, dziedzica tego całego bogactwa.
Odette bardzo przeżywa, że przez kilka lat nie udaje się jej mieć dzieci z mężem. Docinki teściowej i celowe skupianie się jej na drugim swoim synu ją upokarza.
Decyduje się nawet na wyjazd do Wilna, do znanego lekarza, aby dowiedzieć się co jest przyczyną jej bezpłodności.
I właśnie wtedy wyburza druga wojna światowa – zmienia się wszystko. Nastają czasy nowe. Inne priorytety i zupełnie inna rzeczywistość.
Niestety zmieniają się też ludzie i zanika człowieczeństwo.
Kilkanaście lat po wojnie pewien mężczyzna Gerd von Ritthoff postanawia odwiedzić Polskę, aby poznać miejsce w którym przyszedł na świat.
Gerard jest kulturalnym i bardzo miłym człowiekiem. Prawdziwym arystokratą. Po śmierci ojca postanawia poznać swoje miejsce.
W podróży i odkrywaniu prawdy o sobie będzie mu towarzyszyć młoda i piękna Polka tłumaczka Iwona.
Na światło dzienne wyjdą bardzo skrzętnie skrywane sekrety, intrygi i niewygodna prawda.
Kim tak naprawdę jest nasz główny bohater ?
Czy warto było poznać prawdę, która przewróci do góry nogami całe życie Gerarda ?
Absolutnie zachęcam Was do poznania tej pięknej historii w tle wojny.

Jestem kobietą, matką i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr. ekonomii, który po ponad 20 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od kilku lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz