Cytaty z książek,  recenzja książki

“BANKSTERZY” ADAM BUZ

Historia, której boją się banki.

Świetny temat i bardzo na czasie. Dobrze jest wiedzieć jak z nas, normalnych ludzi zadrwiono i jak nas oszukano oferując nam produkty bankowe niezgodne z prawem. To była zmasowana akcja podyktowana niewyobrażalną chciwością, chęcią zdobycia jak największej ilości pieniędzy.

Bardzo chciałam przeczytać tę książkę, zapewne dlatego, że temat pseudo kredytów dotyczy również mnie – dałam się nabrać na te niby kredyty hipoteczne we frankach.
Książka napisana w sposób prosty i czytelny. Ukazuje mechanizmy działania banków, które np. nie mając franków oferowały klientom kredyty we frankach. Nielogiczne prawda ? a jednak, tak było.

Przerażające i niestety prawdziwe do czego były w stanie posunąć się banki i jak bardzo nie liczyły się z nikim. Jak jawnie łamano prawo i nikt nic nie zrobił. Do dziś kredytobiorca chcąc zawalczyć o swoje, czyli nieuczciwe i niezgodne z prawem abuzywne zapisy w Umowie musi iść do Sądu, aby walczyć o prawdę. Na szczęście coraz więcej osób wygrywa dziś sprawy z bankami w Sądzie. To pocieszające, ale czy tak powinno być ?

Dlaczego nikt nic nie zrobił ? Dlaczego nie wprowadzono uczciwego rozwiązania systemowego i dlaczego banki nie poniosły za to kary ?

Politycy nie ruszają tematu bojąc się utracić swoje stołki. Nikt nie chce zrobić nic, chociaż wszyscy wiedzą, że zostało złamane prawo i wiele rodzin zostało oszukanych. Okropne, że perspektywa zarobienia wielkich pieniędzy przykryła wszystko. Kłamstwa i manipulacje stały się tajemnica Poliszynela.

Widać też jak działają ludzie , którzy dla prowizji gotowi są sprzedać własną matkę.

Ta książka ukazuje nam kilka bardzo ciekawych i jakże prawdziwych historii. Jest młody bezduszny bankowiec uczestniczący w wyścigu szczurów, który dla kasy zrobi wszystko. Są też młode osoby mające rodziny i chcące rozkręcić swoje biznesy – potrzebują wsparcia finansowego i dlatego trafiają do banku. To co otrzymują, a właściwie skutki pomocy banku poczują do końca swoich dni.

Rewelacyjnie zostały ukazane układy w pracy, bezlitosne zwalnianie ludzi i zastępowanie ich nowymi, młodymi gniewnymi, którzy zrobią wszystko, aby zarobić. Na początku mają świadomości, że stają się bezlitosną armią oszustów i kłamców.
Te wstrząsające historie odkrywając bezduszność ludzi i banków, tutaj króluje jedna zasada – brak zasad. Nie licz na uczciwość czy prawdę od bankowca, usłyszysz same kłamstwa i to co chcesz usłyszeć. Gdy podwinie ci się noga, absolutnie NIE licz na zrozumienie czy pomoc. “Ludzie” z Działu Windykacji cię zastraszą, a firmy windykacyjne z radości zacierają ręce. Zabiorą ci wszystko co tylko zdołają.

Wielu pozostało tylko ogłosić upadłość i zacząć wszystko od nowa. Jednak odkupili to ogromnym stresem, depresją, często utratą rodziny a nawet śmiercią.

Tę książkę powinien przeczytać każdy, nie tylko zainteresowany tematem pokrzywdzony przez banki.

Przede wszystkim każdy młody człowiek, który za moment pomyśli o kredycie na mieszkanie czy dom.

Nigdy w życiu kredytów !

Dobrze, że powstała ta książka – może otworzy co niektórym oczy, jak wielkie jest w Polsce bezprawie.

Wiem, że jest ekranizacja tej książki w kinie – nie jestem w stanie tego obejrzeć. Za dużo złych emocji.

Ważny cytat:

“Polska gospodarka straciła około 56 miliardów złotych na toksycznych opcjach walutowych, ponad 750 tysięcy polskich rodzin zaciągnęło kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich na ponad 150 miliardów złotych.

W roku 2008 wartość ich długu wzrosła do 250 miliardów.100 miliardów złotych to ich realna strata, bo wartość nieruchomości się nie zmieniła. Na inwestycjach w polisolokaty polscy inwestorzy stracili ponad 50 miliardów złotych”.

Tytuł “Banksterzy”

Autor Adam Guz

Liczba stron 304

Wydawnictwo Mova

http://www.wydawnictwokobiece.pl/produkt/banksterzy/
Egzemplarz od WYDAWNICTWA MOVA

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr.ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 6 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz