black mirror - recenzja książki
Cytaty z książek,  recenzja książki

„BLACK MIRROR” Fabio Chiusi

Czy to już się dzieje?

Na samym początku muszę WAM napisać – TAK, to się już niestety dzieje! Tylko od NAS zależy czy damy się w to wciągnąć.

Jeśli widziałeś serial o tym samym tytule na NetFlix to przeczytaj tę książkę – nie będziesz żałował. Jeśli nie oglądałeś serialu to tym bardziej przeczytać.
Dowiesz się całą prawdę, która nie będzie dla Ciebie wygodna, lecz będzie cholernie szczera i prawdziwa.
Właściwie książkę tę można byłoby cytować prawie w całości. Wyłuskam Wam to co najważniejsze moim zdaniem.
W naszej rzeczywistości mamy wybór. Możemy wyłączyć laptop, smartfon i tablet. Możemy nie odpisywać na maile, nie kupować produktów  sugerowanych przez spersonalizowane algorytmy Facebooka czy Amazone, możemy ignorować kod, który uwalnia nas od ciężaru decyzji: co przeczytać, z kim się spotykać, co należy mówić, a czego nie.

W Czarnym lustrze jest już za późno na wolną wolę. Właśnie to powinno nas skłonić do zastanowienia się.
W dzisiejszych czasach łatwiej jest nam wyobrazić sobie koniec świata, niż koniec Facebooka – to przerażające ale prawdziwe.
Czarne lustro usiłuje nam pokazać, że bez technologii czujemy się ślepi. Samotni. Zagubieni.
Książa zachęca nas do zastanowienia się jak piękne jest to co trudne, niedoskonałe i przestarzałe. Jak trudno dostrzec oszustwo w obietnicach możnych tego świata usiłujących przekonać nas, że świat został zbudowany na miarę naszych potrzeb, by nas wybawić i ocalić.

Książka ta jest próbą zagłębienia się w iluzję tych obietnic i odkrycia, na czym polega ich nieodparty i silny wpływ, jaki wywierają na człowieku. Nawet obietnicy miłości, takiej na zawołanie – czy nie jest to kuszące? Jest w nas pragnienie łudzenia się, że mogłoby się spełnić.

Z drugiej strony mamy przekonanie, że właściwie nie mamy nic do stracenia. Tak wiele ludzi czuje się samotnie dlatego portale randkowe zarabiają ogromne pieniądze. Kolejnym ważnym tematem jest chęć życia wiecznie. Wielu z nas, gdyby była taka możliwość, już dziś chciałoby wykupić wirtualne życie wieczne.

Tak naprawdę Czarne lustro to tylko sposób przełożenia na obraz tego, jak nieludzkie zdaje się nieskończone życie, jak absurdalna jest koncepcja świadomości pozbawionej śmiertelnego ciała.
Jasno mamy pokazane, że sugerujemy się opiniami innych nawet w tak prostych sprawach jak zakup czegoś przez internet. Brak recenzji wpływa na nasz brak zaufania.
Nie czujemy się więźniami systemu ale wydaje mi się, że nimi jesteśmy, chociaż wydaje nam się, że jest inaczej.
Żyjemy w świecie, w którym sztuczna inteligencja zaczyna nas wyręczać w coraz to większej ilości zadań. Są już inteligentni asystenci głosowi, inteligentne domy i samochody, inteligentne telefony komórkowe.To one bez przerwy dokonują za nas wyborów niby dokładnie tak, jak my sami postąpilibyśmy w naszym własnym, najlepszym interesie.To niewątpliwie świat wygody, w którym nikt nie musi sam o niczym decydować. Przerażające, acz bardzo realne wydaje się, że może powstać grupa ludzi zupełnie niezdolnych do dorosłego życia, pozbawionych prawa do cieszenia się z własnych sukcesów i opłakiwania porażek. Beztroski tłum pozbawiony dylematów i jakże łatwo dający sobą manipulować.

To jest obietnica totalnej wygody, która kusi tak bardzo, że łatwo możemy zapomnieć o strachu przed całkowitym wyzbyciem się tego, co jest istotą człowieczeństwa. Czy mamy się więc czego bać ? Jasne, że tak. Ambicja Facebooka jest czytanie nam w myślach jak i zbieranie naszych wspomnień. W jakim celu? Zastanówcie się.Jaki jest sens informowania, że właśnie wstałam i nie mam humoru, czy co właśnie jem na obiad? Informacje, że dziś moje dziecko kończy X lat , lub właśnie zmarła moja mama. Dlaczego tak chętnie dzielimy się na forum tak bardzo osobistymi rzeczami, wspomnieniami, przeżyciami – zupełnie jakbyśmy nie wiedzieli,że przecież to wszystko co napiszemy i udostępnimy zostanie na zawsze nawet, gdy to kiedyś usuniemy. Powinniśmy być świadomi, że stoimy w obliczu poważnego problemu dotyczącego zarządzania naszymi danymi osobowymi. Musimy być świadomi, że powierzamy całe masze życie czarnym skrzynkom zrobionym z kodów i znaków, których nie rozumiemy.
Bierzemy prawdę za nudę. To właśnie histeria i obsesje konsumpcjonistycznego społeczeństwa.
Dlatego coraz częściej pomimo,że jesteśmy online mamy ochotę być offline poza zasięgiem. Szukamy autentycznych doświadczeń. Dlatego, że nieustannie otacza nas nieautentyczny świat.
Prawda jest, że przyszło nam żyć w dziwnych czasach. Wszystkiego powinniśmy się obawiać i niczego nie powinniśmy się bać. Nasze czasy to doba strachu, niepewności i lęku, równolegle oferująca technologie, które powstrzymują nas na duchu, sprawiają, że czujemy się bezpieczniej. I nagle nie potrafimy żyć bez nich żyć. Strach jest świetną pożywką dla mediów, portali społecznościowych.
Strach bowiem tonie tylko jedna z podstawowych ludzkich emocji, lecz także cały przemysł żerujący na woli przetrwania, która instynktownie nakazuje nam oddalić się od niebezpieczeństwa jak najdalej. Nic tak nie maskuje kłamstw, jak właśnie strach i nic tak jak strach nie zwiększa tempa rozpowszechniania skandalicznych informacji, artykułów stworzonych właśnie po ta, aby oburzać, dzielić, terroryzować.
To właśnie one dają nam ostatnią, dziwaczna nadzieję. To właśnie one maja nam udowodnić, że mimo wszystko postęp cywilizacji wcale się nie zatrzymał. I nagle nie potrafimy się bez nich obyć.Tyle,że jest to nasza ułuda.
Fikcja serialu od samego początku miała stanowić dla nas swoistego rodzaju komunikat: oto jesteśmy w miejscu, z którego możemy przewidywać oblicza przyszłości rodem z koszmaru, możemy nauczyć się rozpoznawać w zalążku te, które mogą mieć dla nas najgorsze konsekwencje. I cały czas mamy szanse, że zorientujemy się wystarczająco wcześnie, by zdołać im zapobiec.

black mirror - recenzja książkiPodsumowując Czarne lustro to odbicie naszej rzeczywistości widziane w krzywym zwierciadle. Zawsze możemy się rozpoznać w bohaterach.Tak jak w satyrze mamy wyolbrzymione wady i braki.
To bardzo ważna książka i tak samo jak serial na NetFlix wbija w fotel i nakazuje nam włączyć samodzielne myślenie – teraz, zaraz póki jeszcze możemy aby nie było już za późno.

Ważny cytat:

„MARKETING TO KREOWANIE ZBĘDNYCH POTRZEB” – jakże to prawdziwe.

Tytuł „BLACK MIRROR”
Autor Fabio Chiusi
Tłumaczenie Agata Pryciak
Wydawnictwo Dolnosląskie
Liczba stron 298
https://publicat.pl/wydawnictwo-dolnoslaskie/oferta/literatura-faktu/black-mirror-czy-juz-sie-dzieje
Egzemplarz recenzencki od https://publicat.pl/wydawnictwo-dolnoslaskie

Avatar

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr.ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 6 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Dodaj komentarz