recenzja książki

“BŁĘKIT” MAJA LUNDE

Po przeczytaniu ostatniej powieści autorki pt. “Ostatni” musiałam konieczne sięgnąć do poprzednich części.

Jest to druga część cyklu pt. “Kwartet klimatyczny”.

Przyznam, że jestem pod ogromnym wrażeniem kunsztu literackiego Pani Mai Lunde. Jej cudowny, tak bardzo naturalny i plastyczny język oraz styl fascynuje i zachwyca.

Razem z naszymi bohaterami słyszałam, widziałam i czułam to co oni. Nie było to przyjemne, ale tak bardzo realistyczne.
Poznamy myśli, rozterki i lęki naszych bohaterów. Ich strach paraliżuje, ale i czuć ogromną wolę walki, co napawa optymizmem.
Autorka wykazała się niebywałym zmysłem obserwacji, bystrością umysłu i logicznym myśleniem. Dzięki czemu poznajemy historie, które ukazują nam jak wiele zależy od nas samych.

Bardzo ważny temat, dopracowana z najmniejszymi szczególikami fabuła, która trzyma nas w napięciu od początku do końca.
Rewelacyjnie mi się czytało tę powieść. Moim skromnym zdaniem jest jeszcze lepsza niż ostatnia książka autorki pt. “Ostatni”.
Genialna powieść o tym co w życiu najważniejsze, o tym bez czego nie ma niczego. To powieść o wodzie. Bez niej nie istniejemy, bez niej nie ma nic. Jednak czy o tym wiemy ? Czy mamy tego świadomość jak bardzo nasza mentalność i nasze postępowanie wpływa na coraz bliższą katastrofę klimatyczną ?
Poznamy dwie historie zupełnie rozrzucone czasowo, jednak tak bardzo się uzupełniające tematycznie.

Jest rok 2017 i Zachodnia Norwegia. To właśnie tutaj powraca Signe. Dziś siedemdziesięcioletnia starsza kobieta, która w swej młodości utraciła dziecko. Wspomina Magnusa, o którym nie może zapomnieć. Kiedyś walczyła w obronie środowiska i zachowania jego naturalności. Jednak tamtego świata już nie ma. Zniknęły wzgórza, rzeka i wodospad. Powstała elektrownia wodna, którą napędza dzika natura. Ludzie zniszczyli wszystko, odbierając naturze to co należało do niej. Teraz walczy o ocalenie lodowca, który niebawem ma się zmieć w kostki lodu do napojów. Signe na osiemnaste urodziny otrzymała od ojca jacht, który nazwała “Błękit”. Od tego momentu to on staje się jej azylem.

Jest rok 2041 i Południe Francji. W wyniku zmian klimatycznych w Europie  panuje susza. Powoduje to wojny i wyniszczenia kontynentu, którego nie można już ocalić.
Pożar może wybuchnąć w każdej chwili i pochłonąć swoje kolejne ofiary.. To właśnie w jednym z wielu nadmorskich miasteczek wybucha kolejny pożar.  Zmusza to ludzi do pozostawienia całego swego dobytku i ucieczki. Tu chodzi o życie swoje i najbliższych. Ucieka też David z żoną i dziećmi. Aby mieć większą szansę na przeżycie rodzice postanawiają się rozdzielić i matka zabiera synka, a ojciec starszą córkę.Dziewczynka Lou ma jedenaście lat, jest bardzo bystra i uparta. Nic dziwnego, że tęskni za mamą i ciągle o nią wypytuje.Trafiają do obozu uchodźców, gdzie mają się spotkać całą rodziną. Mijają dni i tygodnie, niestety żona Dawida z synem się nie pojawią.
Zaczyna też być coraz mniej bezpiecznie w obozie. Brakuje żywności, środków pierwszej potrzeby i to co najgorsze zaczyna brakować wody.Ojciec z córką uciekają i skrywają się w jednym z opuszczonych domu, gdzie planują przeczekać licząc na cud. Znaleźli starą żaglówkę, którą traktują jak arkę, która ma ich ocali. Jednak jest jeden bardzo ważny warunek – musi zacząć padać deszcz … Ojciec snuje różne historię ku pokrzepieniu serc, opowiadając córce jak niewiele trzeba, aby przeżyli.
Te rozmowy ojca z córką o delfinach i wymyślane historie bardzo mnie rozczuliły.

W powieści tej jest cała masa emocji, jest ból cierpienie, śmierć i jest nadzieja. Czytając czułam złość, przerażenie, bezsilność. Czułam ogrom zła jaki się ziścił i to głównie dzięki wielopokoleniowym działaniom człowieka.

Mamy też jasną wizję tego co może się wydarzyć, gdy na świecie zabraknie wody, gdy nastanie susza. Zniknie wszystko co znamy i znikniemy MY.

Jest przesłanie, którego nie możemy zbagatelizować.

Idealna książka na zimowe wieczory, idealna książka dla każdego z WAS.P O L E C A M 🙂

 

Tytuł “Błękit”

Cykl “Kwartet klimatyczny”, część 2

Autor Maja Lunde

Liczba stron 336

Wydawnictwo Literackie

https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4748/Blekit—Maja-Lunde
Egzemplarz recenzencki od WYDAWNICTWA LITERACKIEGO

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr.ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 6 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz