recenzja książki

„BŁYSKI” KAMILA BRYKSY

Po świetnym debiucie powieści pt. „Sowniki”, czekałam na coś równie wyjątkowego.
Napiszę wprost – warto było czekać. Rewelacyjna powieść.
Genialna intryga, rodzinne tajemnice i stare zdjęcia.
Świetny pomysł na książkę, fabuła przemyślana i dopracowana.
Autorka posługuje się bardzo prostym, a jednocześnie plastycznym językiem dzięki, któremu możemy bez problemu wskoczyć w wykreowany świat.
Razem z naszą główna bohaterką doświadczamy tego co ona i przeżywamy to co ona.
Jest bardzo klimatycznie, intrygująco i ciekawie.
Zaskakujące zwroty akcji i to zakończenie, którego nie potrafiłam przewidzieć.
Oliwia jest naszą główną bohaterką.
Kobieta pragnie zrobić ojcu prezent i zdobyć kilka starych zdjęć swojej mamy, których nie ma w rodzinnych albumach.
Ta chęć przygotowania niespodzianki dla ojca kieruje ją do zakładu fotograficznego, który wykonywał w tamtych latach fotografie.
Spotyka tam Igora, mężczyznę w którym była zakochana wiele lat temu.
Igor prowadzi ów zakład fotograficzny, tak jak kiedyś jego ojciec.
Zadziwiające jest to, że dziewczyna którą właśnie Oliwia minęła w drzwiach zakładu fotograficznego zginęła.
Jak szybko się dowiaduje nie jest to pierwsze morderstwo młodej, pięknej dziewczyny w ostatnim czasie.
Bardzo szybko dostrzega, że te kobiety są, a właściwie były do siebie zaskakująco podobne.
Kto i dlaczego morduje wybrane kobiety ?
Ja już wiem i byłam zaskoczona.
W powieści tej przede wszystkim znajdziecie rodzinne tajemnice i głęboko skrywane sekrety, pewnie układy między ludźmi, które nigdy nie powinny mieć miejsca.
Będzie też zastraszanie, anonimowe wiadomości i kłamstwa. Te kłamstwa właściwie są wszechobecne, nawet własny mąż nie mówi prawdy, skrywając niewygodne sekrety.
Zachęcam Was do zapoznania tej historii.
Jest idealna na jesienne wieczory
Tytuł „Błyski”
Autor Kamila Bryksy
Liczba stron 248
Wydawnictwo Kobiece
Egzemplarz recenzencki od WYDAWNICTWA KOBIECEGO

Jestem kobietą, matką i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 300 książek. Zawodowo jestem mgr. ekonomii, który po ponad 20 latach pracy w korporacji zupełnie się przekwalifikował. Od kilku lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz