recenzja książki

“CO NAM ZOSTAŁO” Shilpi Somaya Gowda

Jest to znakomity przykład pięknej literatury pięknej.

Trzecia powieść autorki, lecz moje pierwsze spotkanie z Jej piórem.

Ciekawy temat, niebanalna fabuła bardzo dopracowana i wciągająca.

Piękny język i styl oraz to coś co wciąga w wykreowany świat i nie pozwala z niego wyskoczyć, dopóki nie przeczytasz powieści do końca.

Niby nic nadzwyczajnego – rodzina Olanderów uosabia współczesny amerykański sen.
Są bogaci, szczęśliwi, mają siebie i spełniają się zawodowo.

Joya – jest córką hinduskiego dyplomaty, matką Kariny i Prema oraz żoną Keith. Jest bardzo zapracowana i zajęta sobą.
Jej mąż jest bardzo ambitnym bankierem, który całkowicie poświęcił się pracy zawodowej.Karina jest nastolatką, która bardzo często opiekuje się młodszym ośmioletnim bratem, pomimo, że sama jest jeszcze dzieckiem.

Ten spokojny i cudowny świat rozpada się na milion małych kawałków pod wpływem jednego nieprzewidywalnego wydarzenia.
Pewnego dnia, gdy Prem pozostaje pod opieką Kariny dochodzi do tragedii.
Dziewczyna za wszelką cenę stara się uratować brata, jednak jest już za późno.
Wszyscy bardzo przeżywają tę tragiczną i zupełnie niepotrzebną śmierć chłopca.Od tego momentu każdy z pozostałych członków rodziny będzie starał się zmierzyć z tą okrutną traumą.Karinę męczy poczucie winy, że przez nią jej brat nie żyje. Rzuca się w wir nauki i stara się być idealna.

Joya też ma poczucie winy, bo przecież to ona jest dorosła i nie powinna była pozostawiać chłopca pod okiem  trzynastoletniej dziewczynki.
Szuka ukojenia w modlitwach i medytacji. Keith chowa się w sobie, przestaje jeść i zamyka się w łazience płacząc, gdy nikt nie słyszy. Ta rodzina nigdy już nie będzie taka sam.
Czy jednak uda się im pozostać Rodziną ?

Jest taki piękny i wzruszający moment, gdy po wielu wieczorach jedzenia odgrzewanych posiłków ojciec ugotował obiad i wszyscy zjedli ze smakiem.

Przypomniało to też małżeństwu ich wspólne zamiłowanie do jedzenia, które ich zbliżyło, gdy tylko się poznali.

Czy będzie to dobry sposób, aby dotrzeć w jakiś sposób do żony ?
Jednak czy tak traumatycznie przeżycie, jakim jest śmierć własnego dziecka pozwoli im żyć razem nadal ?

Zachęcam do przeczytania. Ja już wiem.
Będzie bardzo emocjonalnie, wzruszająco i prawdziwie. Tak różnie reagujemy w sytuacjach ekstremalnych i okrutnych.

To piękna i zarazem bardzo smutna opowieść o rodzinie.

Idealna lektura na zimowe wieczory.

 

Tytuł “Co nam zostało”

Autor Shilpi Somaya Gowda

Tłumaczenie Magdalena Iwińska

Liczba stron 440

Wydawnictwo Prószyński i S-ka

https://www.proszynski.pl/Co_nam_zostalo-p-36543-1-16-.html
Egzemplarz recenzencki od WYDAWNICTWA PRÓSZYŃSKI I S-KA

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr.ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 6 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz