recenzja książki

„DŁUG KRWI” GRZEGORZ GOŁĘBIOWSKI

Polska powieść z gatunku kryminał, sensacja. To moje pierwsze spotkanie z autorem.
Przyznam,że fabuła jest bardzo prosta i przewidywalna. Styl i język czytelny. Ta książka ma coś w sobie i dlatego czyta się ją dobrze.
Chociaż domyślałam się zakończenia już jakoś w połowie książki, czytało się ją szybko i lekko.
Głowni bohaterowie to panowie Podgórscy – syn Karol i ojciec Jan.
Śmierć syna znanego biznesmena z Ożarowa Mazowieckiego jest wielką zagadką nie tylko dla rodziny zmarłego, ale i dla policji.
Sprawę prowadzi starszy aspirant Jakub Luty i aspirant Daniel Borowczak.
Sposób w jaki zginął Karol sugeruje, że są to porachunki mafijne. Ktoś bardzo chce aby Pan Jan cierpiał – dlaczego?
Po krótkim czasie zostaje zamordowany również ojciec – Jan Podgórski. Sytuacja się komplikuje. Wydaje się naturalnym,że teraz życie może stracić żona Jana.
Kto jest mordercą i dlaczego zabija ludzi z rodziny Podgórskich? Tę zagadkę próbują rozwiązać policjanci. Czy im się uda?
Czy pewnie wydarzenie jakie miało miejsce wiele lat temu i zostało natychmiast zatuszowane ma wpływ na rozwój wydarzeń? Jasne, ze tak.
Mamy tu polityczne układy, szemrane interesy, mafię. Trudne relacje rodzinne i skrywane sekrety. Tragedię, zemstę i miłość.
Dużo się dzieje – jest akcja, są trupy, mylne ślady i wreszcie rozwiązanie.
W treść wplecione zostały ciekawe informacje o cyberbezpieczeństwie, dziedziczeniu i genealogii.

Przeszłość ma na nas duży wpływ, większy niż sądzimy i większy niż byśmy chcieli aby miała. Nie da rady uciec od swej przeszłości, nie da rady odkreślić ją grubą kreską – ona kiedyś wróci i znów o sobie przypomni. Zgadzam się z tym.

To ciekawa propozycja na wieczorny relaks – 90 minut z książką.
Tytuł „Dług krwi”
Autor Grzegorz Gołębiowski
Wydawnictwo Novae Res
Liczba stron 277
Egzemplarz recenzencki od WYDAWNICTWA NOVAE RES
Avatar

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr.ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 6 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Dodaj komentarz