recenzja książki

„DO TRZECH RAZY SZTUKA”IZABELLA FRĄCZYK

Jest to moja 434 książka przeczytana w tym roku i chciałabym napisać, że kończę rok z przytupem …no, jednak nie.
Powieść zakwalifikowana została do polskiej literatury obyczajowej, romansu.

Kilka razy brałam ją do ręki i wreszcie pomyślałam „Do trzech razy sztuka” i przeczytałam.
Nie wiem czemu, ale nie potrafiłam wskoczyć w wykreowaną historię i nie za bardzo polubiłam główną bohaterkę. Jej myśli i zachowania denerwowały mnie. Lekki i prosty język oraz styl powoduje, że czyta się ją bardzo szybko.

Nasza główna bohaterka to Anna.

Młoda kobieta, która pracuje w ubezpieczeniach, odnosi sukcesy chociaż nie jest to praca jej marzeń. Ma narzeczonego, z którym planuje niebawem ślub. Jest szczęśliwa. Jak to w życiu bywa, nic nie jest tak proste i oczywiste. Życie potrafi zaskakiwać i dawać nam w kość. Jej życie prywatne rozpada się, gdy dowiaduje się, że jej narzeczony ją zdradza.  Musi też szybko odejść z pracy po pewnym dziwnym incydencie. Szuka nowego zajęcia, które pozwoli jej utrzymać się. W taki oto sposób przyjmuje propozycję firmy farmaceutycznej, w której zostaje zatrudniona. Jest to zupełnie inny styl pracy, korporacyjne układy, plotki, intrygi i romanse. Wyjazdy integracyjne, szkolenia i wzajemna adoracja.
Czy Anna odnajdzie się w nowej pracy i czy spotka prawdziwą miłość ?
Na szczęście ma przyjaciółkę Lucynę, panią weterynarz, która zawsze służy jej pomocą i wsparciem. Jest też kotka Sushi.

To może być dobra lektura, gdy chcesz wyłączyć myślenie i odpocząć.

Tytuł „Do trzech razy sztuka”

Autor Izabella Frączyk

Ilość stron 368

Wydawnictwo Prószyński i S-ka

https://www.proszynski.pl/Do_trzech_razy_sztuka-p-36580-1-16-.html
Egzemplarz recenzencki od WYDAWNICTWA PRÓSZYŃSKI I S-KA

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr. ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 7 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz