recenzja książki

„DUCH I PSYCHE”RAZEM CZY OSOBNO? B.DE BARBARO, KS.G.STRZELCZYK

Duch i psyche. Razem czy osobno? to jedna z tych książek, które nie tylko informują, ale przede wszystkim prowokują do myślenia – a czasem wręcz zmuszają do konfrontacji z własnymi przekonaniami o tym, czym jest wiara, zdrowie psychiczne i współczesna duchowość. Spotkanie Bogdana de Barbaro – jednego z najwybitniejszych polskich psychiatrów – oraz ks. Grzegorza Strzelczyka – teologa znanego z intelektualnej odwagi i nowoczesnego spojrzenia – tworzy przestrzeń dialogu, która w polskiej debacie jest wciąż niezwykle potrzebna.

Autorzy nie próbują udowodnić, że psychologia ma zawsze rację albo że teologia stanowi ostateczną odpowiedź na ludzkie cierpienie. Zamiast konfrontacji ideologii otrzymujemy rozmowę opartą na wzajemnym szacunku, ciekawości i świadomości granic własnej dziedziny. To właśnie ta otwartość sprawia, że książka jest tak wartościowa: pozwala zobaczyć religijność i psychoterapię jako dwa różne, ale równorzędne narzędzia rozumienia człowieka.

Pojawiają się tu niezwykle aktualne pytania: kiedy wiara zaczyna być toksyczna? Jak wygląda „chora religijność” – i czy można ją leczyć? Co zrobić, gdy terapia zaczyna zastępować religię i staje się rodzajem świeckiego kultu? Autorzy nie uciekają od trudnych tematów – od kryzysu autorytetów, przez uzależnienie od mediów społecznościowych, aż po uproszczenia współczesnej duchowości, sprowadzanej często do modnych haseł i szybkich „metod samodoskonalenia”.

Dużą wartością książki jest też namysł nad tym, jak emocje wpływają na duchowość i odwrotnie. De Barbaro i Strzelczyk pokazują, że zdrowa wiara nie jest ucieczką od psychologii, a dobra psychoterapia nie powinna negować sfery transcendentnej, jeśli jest ona dla pacjenta ważna. W rezultacie otrzymujemy obraz człowieka złożonego, a nie rozdzielonego na ciało, umysł i „duchowe nadbudowy”.

Duch i psyche to lektura jednocześnie intelektualna i bardzo ludzka. Zrozumiała dla czytelnika, ale nie banalna. Skomplikowana, ale nie hermetyczna. Daje nadzieję, że między nauką a wiarą może istnieć przestrzeń współpracy – takiej, która nie zaciera różnic, tylko pomaga je lepiej zrozumieć.

Podsumowanie:
To książka dla każdego, kto szuka pogłębienia swojej duchowości lub chce lepiej zrozumieć własne emocje i mechanizmy psychiczne. Dla ludzi wierzących może być wsparciem w refleksji o zdrowej religijności, a dla sceptyków – okazją do zobaczenia wiary w bardziej dojrzałym, nieromantycznym świetle. Jedno jest pewne: to lektura, która zostawia w głowie pytania na długo po odłożeniu jej na półkę.

Świetna lektura. Na Lubimy Czytać moje mocne 9/10 🙂

Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 150 książek. Zapraszam na mój profil na Instagramie - są tam nie tylko zapowiedzi i recenzje, ale też konkursy z książkami do wygrania: instagram.com/mad.skalska/ Zawodowo jestem mgr. ekonomii, po ponad 20 latach pracy w korporacji zupełnie się przekwalifikował. Prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz