recenzja książki

„DZIEWIĘCIORO NIEZNAJOMYCH” LIANE MORIARTY

Powieść z gatunku : kryminał, sensacja, thriller.
Ciekawa fabuła, bardzo wyraziści bohaterowie. Prosty język i styl.
Na początku czytało się dobrze, jednak z czasem zrobiło się nudno po prostu.
Powieść nie porwała mnie, ale byłam ciekawa zakończenia, więc doczytałam do końca.
Tytułowych dziewięcioro nieznajomych spotyka się w jednym miejscu Tranquillum House.
Mamy tutaj autorkę romansów, przystojnego prawnika, starego gbura, porzuconą kobietę ze swoją obsesją, młode małżeństwo, które właściwie ma wszystko i rodzinę z dorosłą córką
Przyjechali do tajemniczego ośrodka, położonego na odludziu aby oczyścić ciało i umysł. Każdy z nich ma swoje oczekiwania – jedni chcą odpocząć, inni schudnąć.
Panują tutaj jasne zasady, które nie podobają się gościom i zostają szybko łamane.
Spędzają razem dziesięć dni i nie mają pojęcia, że obserwowany jest ich każdy ruch i nic nie dzieje się przypadkiem.
Stanowczo większą część powieści stanowią przemyślenia bohaterów. Mało tutaj zwrotów akcji i zaskoczeń.
Ważną postacią jest tutaj właścicielka ośrodka – pani dyrektor Masza Dmitryczenko.
Bardzo kontrowersyjna kobieta, która dzięki swoim niekonwencjonalnym metodom pragnie zmieniać ludzi.
Każdy z obecnych w ośrodku skrywa swoje tajemnice i sekrety, które nie mogą wyjść na jaw.
Co z tego wyniknie ?
Czy wiesz komu możesz zaufać ?
Jedyną prawdą jest to, że wszyscy kłamią.

Rozczarowała mnie ta powieść.

 

Tytuł „Dziewięcioro nieznajomych”
Autor Liane Moriarty
Tłumaczenie Mateusz Borowski

Liczba stron 555
Wydawnictwo Znak Litera Nowa

Jestem kobietą, matką i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr. ekonomii, który po ponad 20 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od kilku lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz