recenzja książki

„EMPATAJZER” ALEKSANDRA BOROWIEC

Byłam zachwycona debiutancką powieścią autorki pt. „Gwiazda szeryfa”
Tym razem autorka napisała powieść z gatunku fantasy, science fiction.
Przyznam, że zupełnie nie potrafiłam wskoczyć w wykreowany świat, chociaż bardzo się starałam.
Kilka razy zaczynałam ją czytać i odkładałam sądząc, że może to nie jest chwila na tę książkę.
Świetny temat i wydawać by się mogło, że są to moje klimaty.
W postindustrialnym mieście Pattium, po katastrofie ekologicznej, w dzielnicy biedoty Mizerii wymyślono empatajzer.
Urządzenie, które pozwala zapisywać wszelkie emocje i to co się z nami dzieje.
Pewnego dnia ktoś z konta pracowniczego firmy produkującej te tajemnicze urządzenia umieścił na platformie nagranie, gdy bierze prysznic.
Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że woda jest teraz towarem luksusowym i wszyscy mają na wodę limity.
Bardzo szybko pojawia się na platformie drugie nagranie z filmem na którym ktoś pije wino.
Jest to kolejny towar deficytowy i wręcz nielegalny.
Gdy pojawia się trzecie nagranie na którym jakaś kobieta umiera z pragnienia sprawy nabierają zupełnie innego wymiaru.
Sara jest policjantką, która otrzymała zadanie, aby dowiedzieć się kto i w jakim celu udostępnia coraz to bardziej straszne filmiki.
Powieść miała potencjał, jednak niestety zawiodłam się na tej lekturze.
Za dużo wszystkiego wątków, postaci o dziwnych imionach, totalny chaos. Nie mam pojęcia co autorka chciała mi przekazać w tej powieści, jaki był jej sens.
Bardzo lubię historie zakręcone, inne, dziwne, nieoczywiste zakończenia i wielowymiarowość.
Jednak tutaj nie potrafiłam się odnaleźć.
Brakowało mi tego czegoś.
Tytuł „Empatajzer”
Autor Aleksandra Borowiec
Liczba stron 497
Wydawnictwo Zysk i S-ka

Jestem kobietą, matką i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 300 książek. Zawodowo jestem mgr. ekonomii, który po ponad 20 latach pracy w korporacji zupełnie się przekwalifikował. Od kilku lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz