recenzja książki

“HORYZONT” Jakub MAŁECKI

Świetna, polska powieść autora, którego chyba już wszyscy znają. Nic w tym dziwnego, w pełni zasłużył sobie na to.
Mamy tu dwoje głównych bohaterów Mariusz Małecki czyli Maniek i Zuza. Mieszkają w tym samym bloku na warszawskim Mokotowie, praktycznie drzwi w drzwi.
On jest byłym żołnierzem po misji w Afganistanie, który ma Zespół Stresu Pourazowego.Próbuje przystosować się do życia jako cywil. Próbuje też napisać książkę o tym co przeżył.
Ona to Zuza, młoda kobieta, która straciła matkę i opiekuje się chorą babcią, która żyje już w innej rzeczywistości. Przekroczyła próg dorosłości i stara się ułożyć sobie życie.
We wzajemnie się przeplatających rozdziałach poznajemy ich losy, ich życie. Czy los w jakiś sposób połączy tych dwoje?
To bardzo emocjonalna, poruszająca serce powieść. Bardzo prawdziwa, bardzo okrutna a tym samym bardzo piękna. Jestem pod wielkim wrażeniem.
Trauma wojenna, walka z demonami przeszłości, ból, lęk, samotność, brak adaptacji w realnym świecie i ogromna potrzeba miłości, która jest lekiem na to wszystko co złe.
Bardzo ciekawy i trudny temat, świetny język i styl – to wszystko sprawia, że książkę czyta się szybko i z wielkim zainteresowaniem. Absolutnie nie jest to lekka lektura.
Wywołuje burzę emocjonalną, ale to przecież dobrze – literatura ma też wzruszać.
Skłania nas do refleksji na własnym życiem i zachęca do zastanowienia się co tak naprawdę jest w życiu ważne.
Dla mnie tytuł “HORYZONT” jest idealnie, w punkt tytułem dla tej powieści.
Horyzont to jest to co widzimy patrząc przed siebie – patrzmy więc uważnie bo być może jest coś czegoś nie zauważamy.

Tytuł “HORYZONT”
Autor Jakub Małecki
Wydawnictwo SQN Store
Liczba stron 334

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr.ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 6 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz