recenzja książki

“IDEALNE DZIECKO” LUCINDA BERRY

Powieść z gatunku : kryminał, sensacja, thriller.

Przyznam,że była to bardzo trudna i smutna lektura.

Pełna bólu, niedowierzania i złości.
Podobało mi się , że wszystkie wydarzenia i sytuacje poznajemy oczami trzech bohaterów : Hanny, Christophera i Piper.

Bardzo intrygujący i ważny temat, nieprzewidywalna fabuła, świetny styl i język.

Książka mnie pochłonęła i przeczytałam ją w jeden wieczór.Zakończenie mnie zaskoczyło, nie tego się spodziewałam.

Nasi główni bohaterowie to małżeństwo Christopher i Hannah Bauerów. On jest lekarzem, a ona zajmuje się domem. Kochają się i są szczęśliwi , jednak …Obydwoje bardzo pragną mieć dziecko, jednak pomimo wielu prób i pomocy lekarza to się nie udaje.

Niczym uśmiech losu na ich drodze pojawia się mała , porzucona dziewczynka o imieniu Janie.

Okazuje się, że jest bardzo zaniedbana, była głodzona, bita i przywiązana do łańcucha niczym pies.

Czy spełni się marzenie małżeństwa o dziecku i o rodzinie ?

Bardzo emocjonalna powieść, która przeraża i porusza do bólu.

Nasuwają się ważne pytania :
Dlaczego nie mogą mieć dzieci ci co bardzo tego pragną, a moją je ci co ich nie chcą ?
Czy zachowanie matki może wpłynąć na późniejsze zachowanie dziecka ?

Czy to co przeżyliśmy i doświadczyliśmy w dzieciństwie kształtuje naszą psychikę ?
Czy sześciolatek potrafi manipulować innymi ?
Czy rodzimy się już będąc złymi ludźmi ?
Sądzę, że nikt z nas nie zna prawidłowych odpowiedzi.

Mamy tutaj depresję poporodową, kłopoty z wychowaniem trudnego dziecka,bezsilność i manipulację.

Ta powieść zostanie w mej głowie na dłużej. Ciężko będzie o niej zapomnieć.

POLECAM.

 

Tytuł “Idealne dziecko”

Autor Lucinda Berry
Tłumaczenie Emilia Skowrońska

Liczba stron 416
Wydawnictwo Filia

Avatar

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr.ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 6 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Leave a Reply