debiut literacki,  recenzja książki

“JAK SIĘ NIE ZABIĆ I NIE ZWARIOWAĆ” JUSTYNA SUCHANEK

WOW, ależ to była emocjonalna lektura. Genialna i okrutna zarazem.
W swej prawdzie ukazała nam co myślą samobójcy, jak bardzo potrzebują pomocy, jak bardzo chcą, aby ich ktoś zauważył  i podał swą dłoń.

Już sam wstęp zapowiadał coś niezwykłego :
“Ta książka nie sprawi, że nagle będziesz szczęśliwy.
Tylko Ty masz kontrolę nad swoim życiem i możesz je zmienić.
Chociaż zdaje sobie sprawę, że czasem jest naprawdę trudno”.

Moim zdaniem to jest poradnik z autobiografią młodej dwudziestotrzyletniej, wyjątkowej i pięknej kobiety – autorki tej książki.

Znana jest jako Sukanek – youtuberka, influencer, montażystka i fotografka.
W roku 2014 utworzyła na youtube swój kanał w którym porusza bardzo trudne i jakże ważne tematy : depresja, samobójstwo, autodestrukcja. Nie słyszałam wcześniej o Justynie, ale teraz chętnie odwiedzę Jej kanał.

Przyznam, że nie dałam rady przeczytać tej książki na raz, chociaż bardzo chciałam.
Nie dlatego, że była nudna, lecz dlatego,że niosła z sobą tak ogromną ilość emocji, że czułam się źle. Jej historia przygniotła mnie, płakałam czytając.
Pełna bólu , bezsilności, złości, zazdrości i prawdy.  Jestem pełna podziwu dla autorki za tak szczere i niezwykle prawdziwe słowa.
Bez ściemy opisywała w swoich notatkach to co czuła, co myślała i czego pragnęła.
I nie był to nowy iphone czy buty , lecz miłość, akceptacja, uwaga.

W tych czternastu rozdziałach dzieje się wszystko.
Przez pryzmat bardzo wrażliwej młodej osoby poznajemy jej dzieciństwo, dorastanie i ciągłe poczucie niekochania.
Osamotnienie, wykluczenie wśród rówieśników i to poczucie inności.
Jasno widać jak trudne jest dla dziecka życie w rodzinie dysfunkcyjnej i jak ona wpływa na nie. Okrutna prawda, gdy butelka staje się ważniejsza od Ciebie.
Złość, wstyd i bezsilność gdy ojciec pije i nie zauważa Cię, a matka nic nie robi, jakby nic nie widziała. Toksyczna miłość babci też odbija się na życiu autorki.
Dzieci DDA już na zawsze zapamiętają to co się działo w ich rodzinnych domach i będą musiały bardzo się postarać, aby ich domy były inne.
Niestety Justyna mieszka z chłopakiem, który jej nie kocha, który jej nienawidzi z całego serce i ona to czuje.
Później były próby samobójcze i pobyty w szpitalach psychiatrycznych. Przyznam, że codzienne zapiski z pobytu w szpitalu były dla mnie wstrząsające.

Najważniejsze jest samemu chcieć coś mienić i nie bać się prosić innych o pomoc. Gdy czujesz zbyt wiele , lub gdy nic nie czujesz trzeba szukać pomocy.Leczenie i terapia jest niezastąpiona. Często trzeba włączyć środki farmakologiczne, ale taka jest droga do uzdrowienia.

W książce poznajemy cztery Justyny – Miłośnicę, Złośnicę, Wrażliwka i Buntownica.
To cztery dziewczynki, które drzemały w Justynie. Połączyły się, gdy dojrzała i poznała siebie. Być może one jeszcze powrócą, a może pojawią się nowe.Każdy z nas ma w sobie kilka takich odsłon – ważne jest aby je nazwać i polubić. Każda z nich jest inna i każda jest wyjątkowa. To przecież MY SAMI.
Pod koniec książki mamy bardzo proste i mądre wskazówki jak pokochać siebie samego.

Tę książkę absolutnie powinien przeczytać każdy.
Ja zapamiętam ją na długo i będę do niej wracać.
Postaram się tez być bardziej uważną i obserwować ludzi , bo może właśnie ktoś teraz szuka pomocy.

Ważne cytaty :
“Jeśli odbierzesz sobie życie dzisiaj, nie dowiesz się, co czeka Cię jutro. A możesz mi zaufać, życie lubi robić niespodzianki. Z każdego dołka da się wyjść”.

“Całe nastoletnie życie szukałam miłości. Nikt mi nie powiedział, żebym szukała jej w sobie”. Żebym spojrzała w lustro i zobaczyła, jaką piękną i wyjątkową osobą jestem. Krzywdziłam się bez przerwy fizycznie i psychicznie. Robiłam sobie to, co robili mi wszyscy wokół “.

“Rozmyślałam dużo o śmierci. Dużo też płakałam. Dręczy mnie poczucie pustki. Chciałabym, żeby czasem ktoś mnie przytulił, ale nie mam nikogo takiego”.

“Nie chciałam się wtedy zabić. Chciałam, żeby tata zrozumiał, jaką krzywdę mi robi …”

“Nie chcę już żyć. Nie mogę przestać płakać, nie mogę przestać się trząść. Chcę zakończyć to tu i teraz. Nie obchodzi mnie,co ludzie powiedzą, nie obchodzi mnie co się stanie z moimi bliskimi. Muszę się zabić. Teraz. Inaczej to uczucie samo mnie zabije. Czułam jak umieram, jak każda cząstka mojego ciała ulega autodestrukcji”.

“Kiedy nie mogę zasnąć w nocy, zawsze patrzę w sufit, liczę, że się zawali i skończy moje cierpienie. Czasem robię nacięcia na skórze i powalam krwi płynąć. Zupełnie się nie zastanawiając, jak dużo jej stracę, zamykam oczy i zasypiam. Liczę na to, że już się nie obudzę, ale zawsze  rano zmywam zaschniętą krew z twarzy, rąk i posklejanych włosów”.

“Często słyszałam w głowie, że jestem nikim. Jestem brzydka, gruba i nikt mnie nie kocha. jestem śmieciem.Tylko przeszkadzam, wchodzę w drogę, niszczę wszystko. Całe zło na świecie to jest moja wina.Gdybym się zabiła, byłoby lepiej.Nikt by po mnie nie płakał. Nie powinnam się była nigdy urodzić.Zasługuję na śmierć. Nikt nie che mieć mnie w swoim życiu. Nikt mnie nie kocha. Jestem głupia i nic niewarta.Nie jestem ważna dla nikogo.Gdybym pewnego dnia zniknęła, nikt by nawet nie zauważył “.

“Czuję złość, a pod nią wstyd, obrzydzenie, krzywdę i żal. Czuję, że zostałam wykorzystana i wyrzucona do kosza, a przecież nie jestem śmieciem”.

“Muszę pamiętać, że cokolwiek będzie się działo, nie mam wpływu na to, co robią inni ludzie. Jestem wyjątkowa. Jestem dobra. Jestem wystarczająca”.

“JESTEM SILNA, KOCHAM SIEBIE! DAM SOBIE RADĘ ! “.

“Ludzie często nie zdają sobie sprawy z tego, że mają do czegoś prawo …
Masz prawo do : szczęścia, szacunku, miłości, wolności, kochania siebie, bycia ważną, popełniania błędów, wyrażania swoich emocji, bycia inną, wad, chwil słabości, bycia egoistyczną, bycia smutną, bycia dobrą dla siebie i innych, odpoczynku, swojej orientacji, własnego zdania, decydowania o swoim życiu, marzeń, pomocy, wyzdrowienia, ŻYCIA “.

“Powinieneś to usłyszeć :
Kocham Cię; Jesteś dla mnie ważna; Przepraszam za to, co zrobiłem; To nic złego, że jesteś smutna; Dziękuję Ci za to, że jesteś; To nie Twoja wina, że jesteś chora; Bardzo za Tobą tęsknię; Jestem z Ciebie dumna; Płacz nie jest słabością; Zawsze będziesz w moim sercu; Jesteś dobra osobą; Nie jesteś sama; Jesteś piękna; Jesteś mądra; Jesteś wyjątkowa; Rozumiem Cię; Walcz o lepsze życie”.

” Kiedy po tylu latach czułam się wreszcie kochana , bezgranicznie i bezwarunkowo, wróciły do mnie radość i energia do życia. To uczucie jest niesamowite. Żyć w zgodzie ze sobą i kochać siebie”.

 

Tytuł “Jak się nie zabić i nie zwariować”
Autor Justyna Suchanek “Sukanek”

Liczba stron 232
Wydawnictwo Burda Media
http://www.burdaksiazki.pl/ksiazki/dla-dzieci/jak-sie-nie-zabic-i-nie-zwariowac/

Egzemplarz recenzencki od WYDAWNICTWA BURDA MEDIA

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr.ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 6 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz