recenzja książki

„JEDNA WRONA SMUTEK WRÓŻY” CHRISTOPHER BARZAK

Christopher Barzak w powieści Jedna równa smutek wróży tworzy historię, która balansuje na granicy realizmu i fantastyki, opowiadając o dojrzewaniu, samotności i potrzebie bliskości. To książka, która wymyka się prostym kategoriom gatunkowym – łączy w sobie elementy thrillera, powieści grozy i nastrojowej prozy obyczajowej.

Głównym bohaterem jest piętnastoletni Adam McCormick. Jego życie zmienia się, gdy w lesie odnalezione zostaje ciało Jamiego Marksa – niepozornego chłopca, którego istnienie w szkole było niemal niezauważalne. Dopiero po śmierci Jamie staje się kimś ważnym, paradoksalnie właśnie dzięki więzi, którą nawiązuje z Adamem. Przyjaźń z duchem sprawia, że Adam zaczyna stopniowo odrywać się od realnego świata, a granica między życiem a śmiercią staje się dla niego coraz mniej wyraźna.

Barzak posługuje się poetyckim, a zarazem mrocznym językiem, dzięki czemu cała opowieść zyskuje oniryczny charakter. Autor nie straszy dosłownie – groza rodzi się raczej z atmosfery: z poczucia zagubienia, wyobcowania i trudnych emocji bohaterów. To książka o dorastaniu, ale również o pragnieniu bycia zauważonym i pamiętanym, nawet jeśli dopiero śmierć nadaje temu znaczenie.

Nagrodzona Crawford Fantasy Award powieść potwierdza, że Barzak potrafi w wyjątkowy sposób łączyć elementy fantastyczne z psychologiczną głębią postaci. Jedna równa smutek wróży nie jest typową literaturą młodzieżową – to bardziej uniwersalna, ponadczasowa przypowieść o tym, jak trudno jest naprawdę „żyć” i jak cienka bywa granica między pamięcią a zapomnieniem.

Nie dziwi więc, że na podstawie książki powstał film Jamie Marks is Dead (2014). Ekranizacja przeniosła na ekran duszną atmosferę opowieści, ale to właśnie literacki oryginał najlepiej oddaje kruchość i subtelność tej historii.

Z całą pewnością, jest to poruszająca, melancholijna powieść, która spodoba się czytelnikom szukającym nastrojowej i emocjonalnej lektury, łączącej w sobie elementy horroru i prozy inicjacyjnej. Autor przypomina, że dorastanie to nie tylko droga ku dorosłości, lecz także konfrontacja ze stratą, samotnością i pytaniem o sens życia.

Bardzo dobrze mi się tę powieść czytało.

Absolutnie jest warta przeczytania.

Na Lubimy Czytać moje mocne 9/10 🙂

Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 150 książek. Zapraszam na mój profil na Instagramie - są tam nie tylko zapowiedzi i recenzje, ale też konkursy z książkami do wygrania: instagram.com/mad.skalska/ Zawodowo jestem mgr. ekonomii, po ponad 20 latach pracy w korporacji zupełnie się przekwalifikował. Prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz