recenzja książki

„KĄKOL” ZOŚKA PAPUŻANKA

Polecam Wam słodko- gorzką powieść o latach dzieciństwa i wakacjach spędzanych na wsi.
Pewna rodzina co roku swoje wakacje spędza na wsi u dziadków.
W małym drewnianym domku dzieje się tak wiele.
Poznamy trudne relacje międzyludzkie i poczujemy to co czuje dziewczynka, która widzi jak bardzo jej cudowna matka nie jest akceptowana przez teściów.
Jest bardzo klimatycznie i okropnie jednocześnie. Sielsko anielsko i trudna rodzinna historia.
Autorka ma bardzo lekkie i niezwykle plastyczne pióro, dzięki czemu bardzo łatwo czujemy, widzimy i słyszymy co się dzieje.
Poznamy świat widziany oczami dziecka i nie będzie to dobry świat.
Przyznam, że czytając czułam ból i chciałam jak najszybciej przeczytać do końca, aby szybko uciec z tego świata zła.
Pojawią się ważne pytania – czym jest dobro, a czym zło ? Czy dziecko może być złe ?.
To nie jest lektura lekka, łatwa i przyjemna.
Ze względu na ukazaną nam historię czyta się to bardzo ciężko.
Jednocześnie czujemy całą masę emocji od beznadziejności po niesprawiedliwość do złości.
Owszem, są momenty wesołe i pełne radości, jednak ta powieść przygniata, miażdży nas.
To lektura nie dla każdego.
A czym jest tytułowy kąkol ? sami przeczytajcie.
P O L E C A M 🙂
Tytuł „Kąkol”
Autor Zośka Papużanka
Liczba stron 320
Wydawnictwo Marginesy
Egzemplarz recenzencki od WYDAWNICTWA MARGINESY

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr. ekonomii, który po ponad 20 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od kilku lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz