debiut literacki,  recenzja książki

“KASZTANOWY LUDZIK” SOREN SVEISTRUP

Jeśli znalazłeś kasztanowego ludzika, to znaczy, że jest już za późno …

Powieść z gatunku : kryminał, sensacja, thriller. Debiut literacki autora.
Czekałam za tą książką dość długo, aż była dostępna w bibliotece. Po tak wielu pozytywnych recenzjach chciałam ją przeczytać. Dałam się nabrać – marketing zrobił swoje.
Przyznam, że spodziewałam się czegoś więcej – książki, którą będę czytać w napięciu i z dreszczami emocji. Niestety, coś mi tu brakowało. Owszem nietuzinkowy pomysł, ciekawy styl i prosty język. Czytało się dobrze, pomimo wielowątkowości, ale czasami było nudno.
Dziwne, no tak wiele zła się tutaj działo, a zupełnie mnie to nie przerażało … hmm chyba brakło emocji.

Podobała mi się bardzo narracja kilku osób – świetnie się to czytało. Zakończenie mnie nie zaskoczyło, a szkoda.
Ktoś terroryzuje Kopenhagę – jakiś szaleniec morduje z ogromnym okrucieństwem i na miejscu pozostawia kasztanowego ludzika. Zapowiada się strach i groza. Ślady prowadzą do dziewczynki,którą uznano za zmarłą. Jest to córka ministra, która została porwana rok wcześniej.
Znalazł się mężczyzna,który przyznał się do jej zabójstwa i sprawę zamknięto.
Kim jest morderca i jaki ma  motyw? Kto będzie następny ? Jak mia plan ?
Szaleniec jest bystry, szybki i ma wszystko dobrze przemyślane. Wykazuje się okrucieństwem i bezwzględnością

Policja nie potrafi go złapać, ba nawet nie bardzo wie kim jest i gdzie go szukać. Dwójka śledczych próbuje rozwiązać zagadkę brutalnych morderstw. Czy im się to uda ?

Powieść ukazuje jaki traumatyczny wpływ może mieć dla człowieka jego dzieciństwo, to co przeżył jako dziecko, nastolatek, młody człowiek.Niewyobrażalne zło jakie jest w głowie mordercy nie można niczym wytłumaczyć. Chory mózg stworzył okrutnego i bezwzględnego psychopatę.

Tytuł “Kasztanowy ludzik”
Tłumaczenie Justyna Haber – Biały

Autor Soren Sveistrup
Grupa Wydawnicza Foksal

Liczba stron 558

Avatar

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr.ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 6 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Leave a Reply