recenzja książki

“LĘKI PODSKÓRNE” MARTA ZABOROWSKA

Świetny polski thriller psychologiczny.

Miałam już przyjemność przeczytać inne książki tejże autorki i przyznać trzeba, że za każdym razem jest niesamowicie i bardzo intrygująco.
Rewelacyjny pomysł, ciekawy styl i zrozumiały język.
Powieść wciąga od samego początku i trzyma w napięciu do samego końca.
Bardzo przemyślana intryga i zagadka morderstwa, gdzie nie wiadomo kto jest winny. Nie spodziewałam się takiego zakończenia, bardzo mnie zaskoczyło – cudownie 🙂
Czyta się szybko, dobrze i z wielkim zaciekawieniem. Wydarzenia są pomieszane czasowo i trzeba myśleć czytając – to moje klimaty.

Bernard Bielak jest scenarzystą teatralnym. Kilka lat temu zmarła jego córka przez co rozpadło się jego małżeństwo. Mężczyzna po kilku latach wiąże się z Luną.
Kobieta cierpi na zaburzenia psychiczne. Wydarzenia z jej pracy oraz przeżycia z dzieciństwa odciskają piętno na jej życiu.
Aby normalnie funkcjonować i nie dać się swoim lękom bierze leki, które jej pomagają. Jest jednak pewien lęk z którym nie potrafi sobie poradzić mimo wszystko
W dniu swoich czterdziestych urodzin Bernard ma wypadek samochodowy i trafia do szpitala.
Otrzymuje leki po, których czuje się coraz gorzej – traci świadomość, omdlewa. Jednak z czasem zaczyna sobie przypominać co było przed jego wypadkiem.
Niestety nie potrafi odróżnić rzeczywistości od fikcji. Żona z zakrwawioną sukienką jest jego wyobraźnią czy czymś co faktycznie widział ?
Niebawem okazuje się, że przyjaciółka Luny została zamordowana, a może popełniła samobójstwo ?

Mamy tutaj ciężką chorobę, traumę, lęki, zabójstwo. Jest też piękna przyjaźń.

Idealna powieść na wieczór z dobra książką.

 

Tytuł “Lęki podskórne”

Autor Marta Zaborowska
Liczba stron 437

Wydawnictwo Czarna Owca

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr.ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 6 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz