recenzja książki

„LOTERIA” SHIRLEY JACKSON

Niesamowita i zarazem straszna historia, która została opowiedziana nam przy użyciu minimum słów, i pokazana przy użyciu bardzo wymownego obrazu.
To połączenie zaskakującego opowiadania z cudownie magiczną grafiką komiksową.
Autorkę kojarzę oczywiście jako autorkę powieści „Nawiedzony dom na wzgórzu”.
Tej historii jednak nie znałam i nigdy o niej nie słyszałam.
Ciekawostką jest to, iż opowiadanie to powstało w roku 1948 a Miles jest wnukiem autorki i znanym grafikiem.
Ze wszystkich rzeczy, jakie pozostały mu po babci, szczególnie jest mu żywa jej twórczość. Po wielu latach podjął się wyzwania i opracował komiksową adaptację tego wstrząsającego opowiadania. Przyznam, że wyszło mu to rewelacyjnie.
Sama historia porywa od samego początku a ilustracje dopełniają całość, tworząc nastrój strachu, niepewności i gniewu.
Ale od początku –
wszystko dzieje się w małym, spokojnym , amerykańskim miasteczku
Wszyscy się dobrze znają i współpracuję ze sobą na co dzień.

To właśnie tutaj każdego roku od bardzo, bardzo dawna w dniu 27 czerwca odbywa się loteria.

Loteria twa od zawsze, jest tradycją tego miejsca i są tacy, którzy obchodzą ją już po raz siedemdziesiąty siódmy.
Imię każdego zostaje zapisane na karteczce i  wrzucone do wielkiej drewnianej skrzyni. Po kolei losy zostaną wyciągane przez przedstawicieli każdej rodziny.
Zwycięzca jest tylko jeden. Jakie jest cel loterii ? Co można wygrać? a może stracić ?
Tak mało zostało powiedziane i pokazane, a tak wiele można zobaczyć i poczuć.
Moim skromnym zdaniem, ten komiks powinien przeczytać i obejrzeć każdy.  POLECAM 🙂
„Loteria” to najbardziej kontrowersyjna rzecz opublikowana kiedykolwiek w „The New Yorker”.
Tytuł „Loteria”
Autor Shirley Jackson
Rysunki Miles Hyman
Tłumaczenie Mira Michałowska
Wydawnictwo Marginesy
Liczba stron 160
Egzemplarz recenzencki od WYDAWNICTWA MARGINESY
Avatar

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr.ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 6 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Dodaj komentarz