debiut literacki,  recenzja książki

„MADAME BLANCHE” MAŁGORZATA MATWIJ

Jest to debiut literacki autorki.
Byłam ciekawa pióra autorki, klimatu powieści i historii.
Zapowiadało się bardzo ciekawie, bowiem został poruszony  temat niezwykle ważny : rasizm, nasze uprzedzenia i stereotypy.
Niestety było bardzo infantylnie.
Prosty i czytelny język oraz styl powodował, że powieść czytało się bardzo szybko, jednak nie jest to lektura, którą polecam.
Naszą główną bohaterką jest Anna.
Kobieta dojrzała, spełniona, po czterdziestce.
Niby ma wszystko, jednak czegoś jej brak.
Gdy w internecie poznaje młodego mężczyznę z Wybrzeża Kości Słoniowej daje to jej obraz tego jak zupełnie inaczej może wyglądać życie.
Okazuje się, że Filip, który nie jest Filipem jest czarny i relacja z białą kobietą jest dla niego powodem do dumy przed rodziną i znajomymi. Jest też czymś innym – sposobem na znalezienie sponsorki.
Dzięki tej relacji Anna odkrywa również siebie, swoje przekonanie dotyczące murzynów.
To czego się dowie, co odkryje w sobie zaskakuje ją bardzo. Pragnie zmienić swoje nastawienie i pomóc chłopakowi.
Czy zdecyduje się na wyjazd do Afryki ?
Czy wyśle pieniądze na leczenie Tomsima ?
Rany, jak ona mnie denerwowała, naprawdę starałam się bardzo nie patrzeć na historię jej oczami i jej myślami.
Niewiarygodna naiwność i brak zdrowego rozsądku mnie drażniły. Być może był to celowy zabieg autorki, ale powodował, że nie czytało mi się tej historii dobrze.
Każdy z nas wie jak wiele jest w internecie oszustów, wyłudzaczy, którzy sądzą, że wystarczy napisać kobiecie jaka jest piękna i stanie się ona ich sponsorką.

I właśnie to wydaje mi się najciekawsze w tej lekturze – pokazanie jak bardzo łatwo możemy stracić czujność i dać się zwieść, jak łatwo wierzymy w nic nie warte komplementy.

Sądzę, że warto jest się zastanowić dlaczego tak łatwo w nie wierzymy ?
Dlaczego mamy tak bardzo niskie poczucie wartości ?
Tytuł „Madame Blanche”
Autor Małgorzata Matwij
Liczba stron 314
Wydawnictwo Nobae Res

Jestem kobietą, matką i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 300 książek. Zawodowo jestem mgr. ekonomii, który po ponad 20 latach pracy w korporacji zupełnie się przekwalifikował. Od kilku lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz