recenzja książki

„MÓJ TATA PANDA” JAMES GOULD-BOURN

Piękna powieść.

Pełna emocji i wzruszeń. Autor wykazał się niesamowitą wrażliwością i znajomością ludzkiej psychiki.

Wszystko jest przemyślane i dopracowane. Tak bardzo naturalni bohaterowie, ich dylematy i rozterki.

Piękny język i styl, który powoduje, że powieść czyta się dobrze, lekko i spokojnie. Oczywiście targają nami emocje ponieważ przedstawiona historia jest bardzo wzruszająca i tak bardzo prawdziwa.

Wykreowany świat już od pierwszych linijek i trzyma w napięciu do samego końca.

Tak bardzo chciałam, aby się wszystko poukładało, mimo wszystko.
Autor wziął na tapetę bardzo ważny temat, a mianowicie śmierć bardzo bliskiej osoby i wychowanie w pojedynkę dziecka. Przy czym nietypowo mamy tutaj ojca, który samotnie wychowuje syna po śmierci żony.

Nasz główny bohater to Danny. Mężczyzna, którego życie rozleciało się na milion kawałków w momencie, gdy jego żona zginęła w wypadku samochodowym. Danny obwinia się o ten tragiczny wypadek. Ich jedenastoletni syn Will bardzo przeżywa śmierć matki. Przez bardzo długi czas przestaje mówić, po prostu z dnia na dzień przestaje się do wszystkich odzywać.W związku z tym jest w szkole szykanowany, obrażany i poniżany. Danny traci pracę i popada w długi. Razem z nim wybieramy się na jej poszukiwanie.

Ostatecznie mężczyzna decyduje się na kupienie stroju pandy.  Naśladując ulicznych artystów przebranych za zwierzęta tańczy na ulicy. .Pewnego dnia spotyka kogoś niezwykłego i będzie to spotkanie, które każdy z nich zapamięta. Dzięki przebraniu nikt nie wiem kim jest tak naprawdę panda.

Co się stanie, gdy wyjdzie na jaw kto nią jest ?
Polecam tę piękną lekturę.

Idealna na wieczorny czas z dobrą książką.

 

Tytuł „Mój tata panda”

Autor James Gould-Bourn

Tłumaczenie Ewa Penksyk-Kluczkowska

Wydawnictwo Marginesy

Liczba stron 320

https://marginesy.com.pl/sklep/produkt/133360/moj-tata-panda
Egzemplarz recenzencki od WYDAWNICTWA MARGINESY

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr. ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 7 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz