recenzja książki

„NA TWOJĄ NIEKORZYŚĆ” GILLIAN MCALLISTER

Wyczekiwałam tej powieści, ponieważ czytałam poprzednią książkę autorki pt. „Wszystko co powiesz” i byłam nią zachwycona.

Tym razem poznamy historię Izzy i jej ojca. Jest to wyjątkowo trudna relacja – przeczytajcie a dowiecie się dlaczego.
Będzie intrygująco, tajemniczo i zaskakująco.
Ciekawy pomysł na książkę, przemyślana i dopracowana fabuła, bardzo realistyczni bohaterowie.
Prosty i czytelny język oraz styl. Jest bardzo klimatycznie.
Dzięki temu wszystkiemu powieść czyta się błyskawicznie.
Genialny finał, którego absolutnie nie przewidziałam. Super.
Nasza główna bohaterka to Izzy.
Młoda dziewczyna, której ojciec ma właśnie wyjść z więzienia po odbyciu wyroku za zabójstwo.
Odsiedział osiemnaście lat za zabicie własnej żony, matki Izzy.
Czy dziewczyna będzie potrafiła zaufać ojcu, który dopuścił się tak okrutnego czyny ?
Zaskakującym jest, że mężczyzna cały czas nie przyznaje się do winy, twierdząc, ze jest niewinny.
Czy ojciec z córką mają szansę nawiązać po tylu latach bliskie relacje ?
Każdy z nich pamięta inaczej dane wydarzenia, każde z nich ma swoją prawdę.
Wspomnienia potrafią płatać figle, a nasza pamięć jest wybiórcza i czasem wypieramy prawdę nie chcąc o niej pamiętać.
Jednak co z tego jeśli się mylimy, a prawda jest inna ?
Polecam. To świetny thriller połączony z dobrym kryminałem.
Tytuł „Na twoją niekorzyść”
Autor Gillian McAllister
Tłumaczenie Michał Juszkiewicz
Liczba stron 528

Jestem kobietą, matką i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 300 książek. Zawodowo jestem mgr. ekonomii, który po ponad 20 latach pracy w korporacji zupełnie się przekwalifikował. Od kilku lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz