recenzja książki

„NIEZNAJOMY NA TRATWIE” MITCH ALBOM

Ależ to jest PIĘKNA literatura piękna.
WOW, jestem pod wielkim wrażeniem pomysłu, wykonania i przesłania.
Pewnie nie raz prosiliśmy Boga o coś, a co by się stało gdyby nam odpowiedział ?
Czy zauważylibyśmy jego pomoc, podpowiedzi, wskazówki ?
Jestem pewna, że niestety nie.
Przyznam, że już sam pomysł na książkę mnie zaskoczył i bardzo zaintrygował.
Cudowny język i styl autora i to co mnie najbardziej ujęło, cudowna wrażliwość autora i znajomość ludzkiej psychiki.
Oto mamy otwarte morze i tratwę ratunkową na której siedzi dziesięcioro rozbitków. Dryfują w nieznane, w zupełnie nieznanym im kierunku.
Szybko okazuje się, że wszyscy byli wcześniej na ekskluzywnym jachcie Galaxy wartego ponad dwieście milionów dolarów, należącym do milionera Jasona Lamberta.
Każdy z zaproszonych tam gości był ważny, bo każdy z nich dokonał czegoś wielkiego, czegoś co ukształtowało jego branżę, jego kraj a może i planetę.
Byli tam ludzie czynu – liderzy technologii, biznesu, przedstawiciele polityki i rozrywki.
Wszyscy zgromadzeni to ludzie wielkich idei , stąd nazwa tejże wyprawy „Wielka Idea”.
Zaskakująco pojawia się w wodzie mężczyzna, który od samego początku twierdzi, iż nie jest kolejnym uratowanym.
Mówi, że jest BOGIEM i uratuje wszystkich, gdy wszyscy w niego uwierzą.
Kim jest ów tajemniczy człowiek ?
To bardzo pouczająca historia i jakże do bólu prawdziwa. Ukazuje naturalną, prawdziwą psychikę człowieka i jego mentalność.
Niedowierzanie, szydzenie i drwiny w sytuacji, gdy wystarczyło uwierzyć i żyć.
Dużo dowiadujemy się z listów, które pisał jeden z rozbitków do swojej żony Annabelle. To dzięki jego zapiskom dowiadujemy się co działo się po kolei i kto ostatecznie przeżył.
P O L E C A M 🙂
Absolutnie Polecam tę cudowną powieść.
Tytuł „Nieznajomy na tratwie”
Autor Mitch Albom
Tłumaczenie Robert Filipowski
Liczba stron 280
Wydawnictwo Zysk i S-ka

Jestem kobietą, matką i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 300 książek. Zawodowo jestem mgr. ekonomii, który po ponad 20 latach pracy w korporacji zupełnie się przekwalifikował. Od kilku lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz