recenzja książki

„OPOWIASTKI DO PRZEMYŚLENIA” JORGE BUCAY

Bardzo byłam ciekawa tej książki, ponieważ poprzednia lektura autora, którą przeczytałam bardzo mi się podobała. Nosi ona tytuł „Pozwól, że ci opowiem”. Byłam nią zafascynowana.
Tym razem autor oddaje w nasze ręce zbiór niesamowicie ważnych i pouczających historii. Od nas zależy co z nich wyciągniemy i co zapamiętamy.
Te sto pięćdziesiąt stron daje nam niebywale wiele, to genialna uczta dla naszego wnętrza.
Prosty i zrozumiały język oraz styl powoduje, że lekturę tę czyta się bardzo szybko i z wielkim zainteresowaniem.
Dużo tutaj bajek, przypowieści na które składają się historie z życia i pracy autora. Dzięki terapeutycznym zapiskom poznamy przemyślenia autora, jego rady i podpowiedzi.
Jestem pewna, że te opowiastki mają psychoterapeutyczną moc.
To bardzo wartościowa i potrzebna lektura, która w tak bardzo prosty i naturalny sposób ukazuje nam rzeczy ważne.
Cieszę się, że takie lektury powstają i są wydawane.
Jestem pewna, że wielu z Was znajdzie tutaj inspirację, głos rozsądku i nadzieję.
Przekonamy się też, jak czasem zupełnie błędnie myślimy, a wystarczy spojrzeć na to z innej perspektywy i wszystko będzie inaczej.
Jak wiele zależy od nas samych, naszego nastawienia, myślenia, przekonań.
Zawarte w treści metafory i analogie stają się łatwym narzędziem do ukazania tego jacy jesteśmy, czego pragniemy i co jest dla nas ważne.
Lektura skłania do refleksji i do zastanowienia się nad samym sobą, podpowiada, aby nauczyć się być uważnym i pokochać siebie.
Tytuł „Opowiastki do przemyślenia”
Autor Jorge Bucay
Tłumaczenie Magdalena Olejnik
Liczba stron 152
Wydawnictwo Zysk i  S-ka
Egzemplarz recenzencki od WYDAWNICTWA ZYSK I S-KA

Jestem kobietą, matką i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr. ekonomii, który po ponad 20 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od kilku lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz