recenzja książki

„PAN ŚWIATŁA” ROGER ZELAZNY

WOW , cóż to była za powieść.

Zgadam się – to ARCYDZIEŁO literatury fantasy !

Aż mało wiarygodne wydaje się, że została napisana w 1967 roku.

Uwielbiam postapokalityczne historie i tutaj miałam mega gratkę.
Powieść wciąga w swój magiczny świat od pierwszych linijek i trzyma w napięciu do samego końca.
Śmiały, kontrowersyjny i bardzo innowacyjny pomysł, rewelacyjny styl i piękny język. To coś co wciąga Cię i przepadłeś.
Nie jest to lektura łatwa, wymaga skupienia i stanowczo nie do przeczytania na raz, ciągiem.
Ziemi już nie ma, umarła i została opuszczona przez tych, którzy przeżyli.
Wszystko dzieje się na wymyślonej planecie, gdzie rządzą hinduistyczni bogowie a tak naprawdę ludzie, którzy chcą uchodzić za bogów bawiąc się hinduską mitologią.
Nazwali się Brahma, Kali, Kriszna i ten inny Budda.
Dzięki rozwojowi techniki pokonali śmierć i rządzą tymi, którzy są niżej w hierarchii. Wprowadzili rządy tyranów.
Ludzie umierają, a wraz z nimi odchodzi pamięć o tym kim są, skąd pochodzą. Stają się bardzo łatwą zdobyczą do manipulowania.Znalazł się jednak ktoś kto przeciwstawił się im – Bogom. Ktoś, kto kiedyś był nazwany Buddą a teraz przyjął przydomek Mahasamatmanem czyli „Pana Światła”.
Od teraz zacznie się walka z niesprawiedliwością. Do czego to doprowadzi ? Przeczytajcie 🙂

Mamy powieść o wolnej woli, granicach władzy i kontroli nad drugim człowiekiem. Bardzo intrygujące motywy z wielu mitologii.
Świat techniki i religii, wszechpotężni bogowie i demony o nieziemskich zdolnościach.
Ta książka nie pozostawi Was obojętnymi i da dużo do myślenia.
Dodać należy, że amerykański autor zmarł w 1995 roku, lecz książki,które pisał przez trzydzieści lat weszły do kanonu klasyki powieści fantasy, science fiction.
To genialna literatura tego gatunku.
Tytuł „Pan Światła”
Autor Roger Zelazny
Tłumaczenie Piotr W. Cholewa
Liczba stron 334
Wydawnictwo Zysk i S-ka
Egzemplarz recenzencki od WYDAWNICTWA ZYSK I S-KA
Avatar

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr.ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 6 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Dodaj komentarz