recenzja książki

„PEAKY BLINDERS SPUŚCIZNA” CARL CHINN

Jest to niezwykła i niesamowicie wnikliwa literatura faktu.
Po przeczytaniu „Peaky Blinders. Prawdziwa historia słynnych gangów Birminghamu” tegoż samego autora, musiałam przeczytać jego kolejną książkę.
Po raz drugi bez problemu wskoczyłam w przedstawiony świat, gdzie rządzi kryminalne podziemie.
Trzeba to przyznać wprost – autor na punkcie Peaky Blinders ma świra i trzeba Mu to oddać, że wie o nich bardzo dużo.
Dzięki temu dowiadujemy się wielu rzeczy jeszcze nigdzie nie publikowanych, szczególików ważnych i istotnych.
Autor pokusił się o sięgnięcie do samego źródła, zbadał temat gangów i to opisał. Dzięki historycznym faktom poznamy więc całą prawdę.
Będzie tutaj cała masa dat, nazwisk, wydarzeń, jednak wszystko zostało podane nam w taki sposób, że absolutnie nie nudzi lecz intryguje i zachęca do dalszego zgłębienia tematu.
Znalezione i przestudiowane stare zapiski, ukazują nam opartą na faktach historię prawdziwych gangów, które rządziły w miastach.
Te uliczne wojny doprowadziły do bardzo wielu śmierci, ale też miały wpływ na układy polityczne i społeczne.
Lata dwudzieste i trzydzieste poprzedniego wieku były bardzo niebezpieczne. Bieda, bezrobocie i szerząca się korupcja. Ktoś musiał na tym zyskać. Tak właśnie powstały gangi, które najpierw rządziły na ulicach miast, a później w całym mieście. Robiły co chciały i nie było na nich mocnych.
Dzięki tej lekturze poznamy strukturę tych niebezpiecznych organizacji i schematy działania.
Co się stało z ludźmi Shelby i ich rywalami ?
Ja wiem 🙂
Dodatkowym plusem są zamieszczone autentyczne zdjęcia z tamtych lat – ulic, budynków i naszych bohaterów.
Jest to świetna lektura dla fanów świetnego serialu pt. „Peaky Blinders”, ale nie tylko.
P O L E C A M 🙂
Tytuł „Peaky Blinders. Spuścizna”
Autor Carl Chinn
Tłumaczenie Jacek Spólny
Liczba stron 392
Wydawnictwo Zysk i S-ka
Egzemplarz recenzencki od WYDAWNICTWA ZYSK I S-KA

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr. ekonomii, który po ponad 20 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od kilku lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz