recenzja książki

„POWRÓT DO WHISTLE STOP” FANNIE FLAGG

Jestem pewna, że jest to obowiązkowa lektura dla tych, którym spodobały się „Smażone zielone pomidory”.
Poznany w niej dalsze losy bohaterów nam już znanych i tych zupełnie nowych.
Będzie dużo humoru i radości życia, wiary i nadziei mimo wszystko.
To bardzo optymistyczna powieść, dająca radość i uśmiech.
Pokazuje jak wiele dobra możemy dać sobie nawzajem dobrym słowem, wsparciem, rozmową.
Przyznam, że ta część stanowczo bardziej mi się spodobała.
Czułam przeogromną dobroć jaka tkwiła w naszych bohaterach, ludzką życzliwość i troskę.
Było też dużo smutku, żalu i trudnych historii. Jak to w życiu.
Gdy emerytowany weterynarz Bud po wielu latach odwiedza Whistle Stop – miejsce w którym żył, mieszkał i był szczęśliwy nic już nie jest tutaj takie samo.
Stacja kolejowa przestała działać tak samo jak ukochana kawiarnia o nazwie „Whistle Stop Cafe”.
Mieszkańcy się porozjeżdżali w różne strony, a miasteczko wymarło.
Odkryjemy to miejsce na nowo- ówcześnie i poznamy wydarzenia jakie mają tutaj miejsce dawno temu.
Będzie dużo wspomnień i retrospekcji dawnych zdarzeń.
Jest to świetna powieść na dzisiejsze czasy, gdy coraz bardziej chowamy się i uzależniamy od internetu, bo tak jest łatwiej, bezpieczniej, szybciej, wygodniej.
Dostajemy spersonalizowane reklamy, podpowiadają nam jak się ubrać, co zjeść, gdzie iść, z kim się spotkać.
Niestety powoduje to pogłębiającą się samotność i coraz większą ilość osób chorych na depresję.
Gdy nie potrafimy nawiązywać nowych relacji, tworzyć związków, gdy nie potrafimy rozmawiać zatracamy się w technice, która nas pochłania i uzależnia od siebie.
Stajemy się puści w środku, bez swojej woli, pozbawieni swych marzeń.

Tytuł „Powrót do Whistle Stop”

Autor Fannie Flagg

Tłumaczenie Aldona Możdżyńska

Liczba stron 320

Wydawnictwo Literackie
https://www.wydawnictwoliterackie.pl/produkt/3920/powrot-do-whistle-stop

Jestem kobietą, matką i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 300 książek. Zawodowo jestem mgr. ekonomii, który po ponad 20 latach pracy w korporacji zupełnie się przekwalifikował. Od kilku lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz