recenzja książki

“PRZEBUDZONA” AGNIESZKA LIS

Powieść została zakwalifikowana do gatunku : polska literatura obyczajowa, romans. erotyk.
Hmm, moim skromnym zdaniem to powieść obyczajowa i dramat.

Przyznam się od razu – przeczytałam tę książkę, ale zupełnie nie wiem jaki był jej sens.
Początek wydawał się ciekawym wstępem do poznania historii życia dwóch sióstr , ich trudnych relacji i rodzinnych układów.
Z czasem jednak było nudno i coraz bardziej nudno. Wątki prowadzone bardzo chaotycznie, bez przemyślenia i koncepcji.
Zupełnie nie porywające opisy podróży, mało mądre dialogi bohaterów, brak klimatu powieści.
To po prostu zupełnie nie moja bajka.
Bardzo rzadko trafiam na tego typu książki. Ciężko mi się czyta powieść zupełnie pozbawioną emocji.

Główne bohaterki to dwie siostry.
Lilianna – młoda, spokojna, skromna, utalentowana muzycznie dziewczyna. Mieszka z matką, która cały czas jako wzór stawia drugą córkę.
Jest zupełnym przeciwieństwem swojej starszej siostry Honoraty, która wyjechała do pracy w Anglii.
Lilianna na prośbę matki odwiedza siostrę i tam poznaje jej przystojnego narzeczonego Philipa. Dziewczyna daje się ponieść namiętności i mamy romans. Jakie będą tego konsekwencje ?
Lilianna postanawia odszukać swojego ojca. Co z tego wyniknie ?
Honorata wiąże się z mężczyzną , który ją krzywdzi. Kryje go przed wszystkimi i jest mu posłuszna. Dlaczego ?

Nie ma tutaj siostrzanej miłości, przyjaźni i wzajemnego wsparcia.

Irytowała mnie postać Lilianny, która przez całą książę nie wie czego chce.
Honorata natomiast godziła się na wszystko i nie zrobiła nic, aby zmienić swoje życie.

“Przebudzona” – może Honorata się wreszcie obudziła i postawiła się mężowi – damskiemu bokserowi,
a może to Lilianna odkryje wreszcie co jest dla niej ważne w życiu.
Tego już się nie dowiem, ale szczerze pisząc nie jestem tego ciekawa.

 

Tytuł “Przebudzona”
Autor Agnieszka Lis
Liczba stron 352
Wydawnictwo Czwarta Strona

Avatar

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr.ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 6 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Leave a Reply