recenzja książki

„PRZESTAŃ SIEBIE NAPRAWIAĆ” ANTHONY DE MELLO

Jest to moja 100-tna książka przeczytana w tym roku i bardzo się cieszę, że trafiłam na taką perełkę literacką 🙂
Uwielbiam książki tegoż autora, który przypomnę był hinduskim psychoterapeutą i mistykiem.
Jego książki : „Wezwanie do miłości” https://ostatniastrona.com.pl/wezwanie-do-miloscianthony-de-mello/
czy „Przebudzenie” są genialne.
Już sam tytuł sugeruje jasno i wyraźnie o czym jest ta książka.
Autor poruszył niesamowicie ważny temat dla każdego człowieka. Akceptacja siebie bez konieczności ciągłego poczucia, że non-stop muszę coś w sobie zmienić, naprawić.
Ja cudownie byłoby żyć bez ciągłego naprawiania siebie, bez poczucia, że i tak nie jestem wystarczająco dobry, że ciągle brakuje mi tak wiele, aby być szczęśliwym.
Piękny język i styl, cudowna szczerość i prostota wypowiedzi autora.
Świetna forma przekazu wzbogacona przypowieściami, opowieściami i tekstami medytacji.
Całość składa się z siedmiu części. Po kolei mamy :
To właśnie ten czas, Szczęście, Łaska zwana świadomością, Kim jestem ?, Królestwo miłości, Zjednoczenie z Bogiem, Cierpienie i wzrost oraz zakończenie i podziękowania.
Genialna książka, idealna dla mnie i to właśnie na ten moment mojego życia.
Dzięki tej niepełna dwustutrzydziestostronicowej lekturze dowiemy się jak żyć, aby po prostu być szczęśliwym człowiekiem.
Autor stara się nas przekonać, że wystarczy wsłuchać się w siebie, poznać swoją świadomość a  rzeczy, które chcemy za wszelką cenę poprawić, zmienią się same.
Musimy jednak być świadomi własnego wnętrza, tylko wtedy zauważymy prawdę.
Oczywiście pojawia się pytanie „Co muszę zrobić, aby się zmienić” i przyznam, że odpowiedz autora jest mega zaskakująca „Nic nie musisz robić, wystarczy, żebyś był uważny i przebudzony. Świadomość właśnie uwolni rzeczywistość, która nas zmieni”/
Gdy to zrozumiemy nasze życie stanie się piękne. Musimy być tylko świadomi swoich reakcji zarówno tych pozytywnych, jak i negatywnych.
Zgadam się, iż od urodzenia wpajane nam są pewne przekonania i to właśnie przez nie stajemy się zaprojektowani na np. zarabianie, wzbogacanie się, pięcie po szczeblach kariery itd.
Jednak później dość często okazuje się, że mając wszystko – piękny dom, wypasione auto, pracę marzeń, której nam inni zazdroszczą wcale nie czujemy się szczęśliwi. Jesteśmy samotni, zgorzkniali i ciągle jakby wybrakowani.
A rzeczy, które po kolei zdobywamy, kupujemy, posiadamy nie cieszą, Znajdujemy sobie jednak kolejne rzeczy, cele do zdobycia i znów pędzimy ku temu.
Znów angażujemy w to całą swoją energię, zdrowie, emocje i po co ? Aby być lepszym, coraz bardziej doskonałym, perfekcyjnym.
A kto powiedział, że musimy tacy być ? Kto mówi, że właśnie teraz tacy nie jesteśmy ?
Wystarczy w każdej chwili się zatrzymać i uzmysłowić sobie to co mówią wszyscy mistycy niezależnie od teologii i religii, że wszystko jest dobrze, że wcale nie muszę mieć tego czy tamtego. Przecież to i tak nie da mi szczęścia. To ważne słowa i takie prawdziwe. Jestem pewna, że dla wielu szokujące.
Postanowiłam pójść drogą wskazaną przez Anthonego i przez tydzień obserwowałam swoje myśli, przekonania i uczucia.
Oczywiście wpłynęły one na to jak reagowałam na ludzi i sytuacje, które mi się zdarzyły. To właśnie te reakcje zupełnie wypaczały sposób w jaki widziałam i postrzegałam świat.
Pomału zaczynam też mieć poczucie, że mam wszystko co mi potrzebne, aby być w pełni szczęśliwą.
Gdy przestałam się osądzać życie stało się proste i co najważniejsze mniej w nim frustracji, stresu i niezadowolenia.
Wiele wątków nie poruszyłam w recenzji – celowo. Sami odkryjecie prawdy, które Was wyzwolą i spowodują, że Wasze życie będzie piękne.
POLECAM tę lekturę każdemu, Jestem pewna, że każdy z Was znajdzie tutaj inspiracje, ukryte prawdy czy chociażby temat do rozważań.
Tytuł „Przestań siebie naprawiać”
Autor Anthony de Mello
Tłumaczenie Justyna Grzegorczyk
Liczba stron 228
Wydawnictwo Zysk i S-ka

Jestem kobietą, matką i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 300 książek. Zawodowo jestem mgr. ekonomii, który po ponad 20 latach pracy w korporacji zupełnie się przekwalifikował. Od kilku lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz