recenzja książki

„PSYCHOTERAPIA” LEKARSTWO BEZ SKUTKÓW UBOCZNYCH ZDZISŁAW SYBILSKI

Cieszę się, że coraz więcej pisze się i mówi się o psychoterapii.
Uważam, ze jest to genialne narzędzie do pomocy innym i sobie.
Sporo na ten temat czytam, ponieważ intryguje mnie ludzka psychika.
Jestem przekonana, że warto szukać pomocy i nie wstydzić się tego, że mamy kłopoty.
Niestety nie zawsze jesteśmy w stanie sami sobie pomóc.
Świat, w którym żyjemy z jego ciągłym wyścigiem z czasem, stresująca praca i zagrożenia odbijają się na nas.
Z drugiej strony wszechobecny internet powoduje, że zamknęliśmy się w sobie, unikamy bezpośredniego kontaktu z ludźmi, bo tak jest łatwiej i wygodniej.
Jesteśmy coraz bardziej zestresowani i samotni.
Depresja zbiera coraz większe żniwo i coraz więcej osób nie wytrzymuje tego pędu życia, narzuconych oczekiwań, życia według sztucznych reguł i wyimaginowanych wzorców piękna.
Ta lektura pomimo swej malutkiej objętości niesie z sobą dużą moc.
Pokazuje od czego zacząć, gdzie się udać i jaką formę psychoterapii czyli pomocy wybrać dla siebie.
Zobaczymy też nasze ograniczenia, przekonania wpajane nam od małego i mity.
Dowiemy się jak może pomóc nam nauka i współczesna psychologia.
Autor jest lekarzem psychologiem i w sposób bardzo klarowny, rzetelny ukazał nam temat psychoterapii.
Przedstawił historię kilku swoich pacjentów, którzy się do niego zgłosili.
Bardzo dokładnie dowiemy się z czym do niego przyszli, co czuli, jak wyglądała ich terapia i co udało się im osiągnąć.
Prosty język i styl powoduje, że lekturę czyta się bardzo dobrze i z dużym zainteresowaniem.
Nie ma tutaj mądrowania, oceniania czy drwin.
Jasne, proste komunikaty i naturalność, szczerość
Zachęcam do przeczytania tejże lektury.
Warto.
Tytuł „Psychoterapia. Lekarstwo bez skutków ubocznych”
Autor Zdzisław Sybilski
Liczba stron 192

Jestem kobietą, matką i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr. ekonomii, który po ponad 20 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od kilku lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz