recenzja książki

„SIŁA MIŁOŚCI” LINDA SZAŃSKA

Jest to trzecia już część popularnego cyklu obyczajowo-romansowego pt. „Siła honoru” znanych polskich autorek Agnieszki Lingas – Łoniewskiej i Anny Szafrańskiej.
Panie schowały się pod wspólnym pseudonimem Linda Szańska.
Po kolei ukazały się więc „Siła honoru”, „Siła przetrwania” i „Siła miłości” właśnie.
Tym razem poznamy Grzegorza zwanego Glistą i Lenę.
Ona jest młodą Ukrainką, która jako młoda dziewczyna trafiła do burdelu.
Po tym co przeszła nie ufa ludziom i jest bardzo zamknięta w sobie.
Gdy żołnierze Anioła napadają na dom publiczny i uwalniają dziewczyny między Leną a Glistą zaczyna się coś dziać.
Ona ufa już tylko jemu i tylko przy nim czuje się bezpiecznie i dobrze.
Wpatrzona jest w niego jak w obrazek, On jednak jest zamknięty w sobie samotnik, którego wkurza ten nadmiar uwagi i ciągłe dogadzanie Leny.
On jest żołnierzem, członkiem mafii który nie cofnie się przed niczym aby wykonać to co musi zrobić.
Jednak to bezpieczeństwo najbliższych jest dla niego priorytetem.
Gdy życie jego siostry jest zagrożone zrobi wszystko, aby ją ochronić.
Nie cofnie się nawet do zdrady, w imię miłości do siostry.
Niebywałe, jednak zyskuje przebaczenie i razem z Aniołem i Diabłem dalej rządzi.
Gdy ginie szef ukraińskiej mafii sprawy się komplikują.
Nie ma innego wyjścia jak tylko wojna, która może przynieść zwycięstwo, ale i nieprzewidziane straty.
Jak potoczą się losy Leny i Glisty ?
Przyznam, że książkę czyta się bardzo lekko i szybko.
Prosta, nieskomplikowana fabuła, prosty język i styl.
Jednak ta przewidywalność i zupełna nierealność zdarzeń mnie rozwaliła.
Jest bardzo tkliwie i słodko, aż mdli.
Tytuł „Siła miłości”
Autor Linda Szańska
Cykl „Siła honoru:, tom 3
Liczba stron 320
Wydawnictwo Burda Książki – Wydawnictwo Słowne

Jestem kobietą, matką i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 300 książek. Zawodowo jestem mgr. ekonomii, który po ponad 20 latach pracy w korporacji zupełnie się przekwalifikował. Od kilku lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz