recenzja książki

„SKRZYDŁA MOTYLA”TERESA SMURZYŃSKA

Jest to druga książka autorki, przyznam, że debiutanckiej pt. „Ciepło utracone” nie czytałam.

Piękny i jedocześnie prosty i niezwykle subtelny język oraz styl powoduje, ze powieść tę czyta się niezwykle lekko i szybko.
Poznajemy historię zwyczajnych ludzi i jest w tym wszystkim coś niesamowitego.
Ta niebywała lekkość pióra i plastyczność obrazu daje nam coś pięknego.
Autorka wykazała się ogromną wrażliwością i uważnością, pokazała nam zwykłych , prostych ludzi w sposób niezwykły.
Bardzo byłam ciekawa zakończenia i przyznam, że finał zaskoczył mnie bardzo, głównie, ze mamy nie jedno zakończenie, a kilka.
Nasi główni bohaterowie to Maria i Leszek. Para ludzi, którzy spotykają się regularnie, jednak nie decydują się na związek i wspólne zamieszkanie.
Mają coś co ich łączy – wspólne podróże i działka, która staje się ich azylem i ucieczką od wszystkiego. To właśnie tutaj odpoczywają i nabierają sił.
Jak wszyscy mają swoje radości smutki, życie pełne obowiązków i czas na relaks.
Marii podoba się rola delikatnego motyla, którego zawsze trzeba chronić i się nim opiekować.
Leszek jest silnym, wysportowanym i dbającym o siebie mężczyzną. Mocno stojącym na ziemi i biorącym swoje życie w swoje ręce.
Otacza Marię opieką i pragnie, aby czuła się bezpieczna.
Jest oczywistym, że coś ich łączy, jest prawdziwe i piękne uczucie jednak nie zostało ono nazwane i wyrażone. Powoduje to frustrację, rozczarowanie i niepewność.
Gdy w ich życie wkracza choroba, nic już nie jest takie samo.
Może teraz w sytuacji śmierci będą w stanie wyrazić sobie co do siebie czują ?

Od teraz to Maria będzie musiała być tą silną, mocną i dająca wsparcie.

Zachęcam Was do poznania tej historii.
Zapewniam, iż pomimo małe objętości lektury, znajdziecie tutaj cała masę wzruszeń, poruszeń, emocji.
Będzie o tym co najważniejsze w życiu – drugi człowiek, miłość, uczucia, bezpieczeństwo.
Tytuł „Skrzydła motyla”
Autor Teresa Smurzyńska
Liczba stron 232
Wydawnictwo Novae Res

Jestem kobietą, matką i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 300 książek. Zawodowo jestem mgr. ekonomii, który po ponad 20 latach pracy w korporacji zupełnie się przekwalifikował. Od kilku lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz