recenzja książki

„STALKER” MAGDA STACHULA

Ciekawy pomysł na książkę, przemyślana fabuła, bardzo naturalni bohaterowie.
Prosty język i styl. Kryminalna zagadka z przeszłością w tle.
Jest intrygująco, zagadkowo, tajemniczo. Wartka akcja i zaskakujące zakończenie.
To wszystko powoduje, że powieść tę czyta się niezwykle szybko.
Idealna lektura na wakacyjny czas.
Do niecodziennego zdarzenia dochodzi we Włodawie, to właśnie tutaj z Jeziora Białego zostają wyłowione zwłoki kobiety, a właściwie połowa kobiety.
Nie ma góry, która tak naprawdę pozwoliłaby dość szybko zidentyfikować ofiarę. Jak więc odszukać szalonego mordercę ?
Z ramienia policji do akcji wkracza znany nam z poprzedniej powieści autorki pt. „Gdzie jest Emma ?”
duet Weronika Herman i Maksymilian Bałucki.
Odkrywają, iż morderstwo to jest wręcz identyczne do dwóch, które się wydarzyły kilka lat temu.
Poprzednie sprawy nie zostały rozwiązane, ponieważ nie można było nawet ustalić kim były ofiary.
Zaskakującym jest, iż na policję zaczynają się zgłaszać kobiety, które twierdzą, że są śledzone.
W pewnym momencie nawet Weronika ma poczucie, że ktoś ją obserwuje, chodzi za nią.
Czyżby po Włodawie grasował stalker ?
Polecam Wam tę króciutką powieść kryminalną.
Ciekawe czy domyśleliście się finału 🙂
Tytuł „Stalker”
Autor Magda Stachula
Liczba stron 240
Wydawnictwo Purple Book

Jestem kobietą, matką i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 300 książek. Zawodowo jestem mgr. ekonomii, który po ponad 20 latach pracy w korporacji zupełnie się przekwalifikował. Od kilku lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz