recenzja książki

„ŚWIAT BEZ KOBIET” AGNIESZKA GRAFF

Płeć w polskim życiu publicznym.
Bardzo mi zależało, aby przeczytać tę pozycję i już wiem, ze absolutnie było warto.
Nie z wszystkim się zgadzam, jednak należy napisać to wprost – tę książkę powinien przeczytać każdy.
Dzięki tej lekturze zobaczymy temat kobiet z zupełnie innej perspektywy.
Jest to niezwykle odważne, szczere, do bólu prawdziwe zdanie autorki o prawach kobiet.
Niezwykle zaskakujące jest, że książka ta została wydana po raz pierwszy dwadzieścia lat temu, a prawdy w niej zawarte są wciąż aktualne.

To nowe dzieło jest wznowieniem poprzedniej wersji uaktualnionej rozważaniami autorki w nawiązaniu do ówczesnej sytuacji polityczno-społecznej.
Przytłaczający jest fakt, że od tamtej pory dużo się zmieniło. jednak niestety głównie na gorsze.
Wtedy nie chciano dyskutować o równych prawach dla kobiet, o ich roli w życiu, pracy i poza nią.
Dzisiaj temat ten nie jest już takim tematem tabu, jednak pewne przekonania i oczekiwania są niezmienne.
Owszem są feministki i partie kobiet, manify i strajki Kobiet. Niestety często jest to celowo wykorzystywane do celów politycznych.
Lektura ta, jak żadna inna ukazuje nam jak wielka jest skala dyskryminacji kobiet.
Napisana językiem prostym i czytelnym. Mamy tutaj dużo cytatów i spostrzeżeń autorki.
Podoba mi się styl, który powoduje, że czyta się dobrze i z zaciekawieniem.
Owszem wiele razy uśmiechałam się, czy podnosiłam brew., ponieważ lektura ta wywiera dużo emocji.
Mam świadomość, że ukazana tutaj gorzka prawda nie przypadnie do gusty wielu.
Jednak uważam, że dobrze, iż takie książki są pisane i wydawane. Ważne, że są osoby, które mimo wszystko gotowe są ukazać nam prawdę i konsekwencje jakie to wszystko niesie dla kobiet.
Tytuł „Świat bez kobiet”
Autor Agnieszka Graff
Liczba stron 420
Wydawnictwo Marginesy
Egzemplarz recenzencki od WYDAWNICTWA MARGINESY

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr. ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 7 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz