recenzja książki

“SYN PSZCZELARZA” KELLY IRVIN


Powieść z gatunku literatura obyczajowa.

To piękna, ciepła i magiczna opowieść o akceptacji, miłości i daniu sobie drugiej szansy.
Prosta historia, prosty styl i język – wszystko to powoduje, że książkę czyta się z dużą ciekawością i szybko.

Autorka stworzyła niesamowity nastrój i klimat powieść. Bardzo mi się podobało.
Główna bohaterka to Debora – młoda dziewczyna, która mieszka z rodziną w Tennessee.
Po śmierci ojca razem z matką Abigail i rodzeństwem przeprowadza się na południe Teksasu. To właśnie tutaj mają zacząć życie na nowo.
Dziewczyna bardzo chce, aby matka znów była szczęśliwa. Kobieta ma poślubić swego adoratora sprzed lat. Niezwykle trudno jest jej samotnej z piątką dzieci.
Jednak czy warto łączyć się z kimś, gdy nie ma uczuć, miłości? Jaką decyzję podejmie kobieta?
Debora nie ma pojęcia jak będzie w nowym miejscu, jacy będą ludzie. Szybko przekonuje się, że nie podoba jej się Teksas – tęskni za swoim poprzednim domem i znajomymi.
Okazuje się, że będą musiały żyć bardzo skromnie i mieszkać grzecznościowo u pewnej rodziny. Panują tu jasne i twarde zasady, które muszą przestrzegać gdy chcą pozostać.
Debora poznaje syna pszczelarza Fineasza. Chłopak ten stracił w wypadku samochodowym matkę. Pozostały mu liczne blizny na twarzy i rany na sercu.które spowodowały, że chłopak stał się wycofany, samotny. Jest bardzo pracowity i ma dobre serce. Pomaga ojcu przy ulach i kocha to zajęcie.
Mamy tu budzące się uczucie, przyjaźń, miłość ale również stratę kogoś bliskiego, poczucie winy, brak akceptacji.
Poznajemy życie amiszów, które jest skromne i jakże inne od tego, które znamy.  Nie mają oni telefonów, telewizorów, samochodów i wielu innych rzeczy, które są spełnieniem współczesnego człowieka. Pracują ciężko i żyją po swojemu zgodnie z naturą. Najważniejsza jest dla nich rodzina, bycie razem, wspólne posiłki, wzajemna pomoc.
To powieść o tym co ważne w życiu.
Warto zwolnić, zatrzymać się i zastanowić – czy właśnie w tej pogoni za domem, nowym samochodem nie pogubiliśmy tego co najważniejsze w życiu?
Czy mamy czas dla najbliższych i czy mamy czas dla siebie?
Często jest tak, że w pewnym momencie mamy pieniądze, lecz nie mamy czasu ich wydawać i ciągle chcemy więcej i więcej.
Świetna książka na relaks, wyciszenie, przemyślenie. POLECAM 🙂
Czekam już za drugą częścią z cyklu “Syn biskupa”.
Tytuł “Syn pszczelarza”
Cykl : “W krainie amiszów” tom 1
Autor Kelly Irvin
Tłumaczenie Magdalena Moltzan – Małkowska
Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Liczba stron 374
Egzemplarz recenzencki od WYDAWNICTWO PRÓSZYŃSKI I S-KA

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr.ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 6 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz