recenzja książki

„SYRENY” KRZYSZTOF BEŚKA

Bardzo byłam ciekawa tej powieści, ponieważ nie miałam jeszcze styczności z piórem autora i bardzo zaintrygowała mnie zapowiedz.
Przyznam, że okładka też zrobiła swoje, ponieważ od razu wpadła mi w oko.
Świetna historia, fabułą przemyślana i dopracowana, wartka akcja, rewelacyjne dialogi.
Ciekawy język oraz styl. Niebanalni bohaterowie tak bardzo namacalni, realistyczni.
Bez problemu wskoczyłam w wykreowany świat i razem z naszymi bohaterami widziałam, słyszałam i czułam to co oni.
Dałam się zwieść i moje podejrzenia poszły w zupełnie złym kierunku, dzięki czemu zakończenie zupełnie mnie zaskoczyło. Cudownie.
Wszystko dzieje się tu i teraz w Warszawie. Miasto jest pogrążone w pandemii, jednak to nie ma żadnego znaczenia dla mordercy.
To właśnie tutaj dochodzi do makabrycznego odkrycia, nad Wisłą zostają znalezione odcięte nogi kobiety.
Nie ma reszty ciała i wszystko wskazuje jednoznacznie na działanie jakiegoś zwyrodnialca.
Sprawą zajmuje się miejscowa policja, czyli nadkomisarz Konstanty Podbiał, który zostaje ściągnięty z urlopu oraz młoda koleżanka po fachu Kornelia Banaś.
Wydaje się, że sprawa ustalenia tożsamości denatki będzie prosta, ponieważ na łydce ma ona charakterystyczny tatuaż małego ptaka.
Jednak szybko się okazuje, że sprawa wcale nie jest prosta.
Gdy ginie kolejna dziewczyna i zostają znalezione zwłoki kolejnej młodej ofiary z tatuażem sprawa się jeszcze bardziej komplikuje.
Kim jest zabójca i dlaczego dokonuje tak potwornych zbrodni ?
Mamy też Tomasza Horna, mężczyznę, który jest dziennikarzem, jednak aktualnie sytuacja zmusza go do szybkiego znalezienia sobie nowego zajęcia.
Szuka więc pracy i dzięki zupełnemu przypadkowi szybko udaje mu się otrzymać intratne zatrudnienie.
Będąc kierowcą w pewnej firmie będzie świadkiem wielu dziwnych i jak się okazuje niebezpiecznych sytuacji.
Zapraszam Was do przeczytania tej kryminalnej powieści i poznania ciekawej historii.
Będzie brudny świat polityków, prostytutek, szantaży i zupełnie inaczej rozumianej moralności.
Zapewniam, że jest intrygująco, ciekawie, jednak czegoś mi tutaj zabrakło.
Tytuł „Syreny”
Autor Krzysztof Beśka
Liczba stron 324
Wydawnictwo Oficynka

Jestem kobietą, matką i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 300 książek. Zawodowo jestem mgr. ekonomii, który po ponad 20 latach pracy w korporacji zupełnie się przekwalifikował. Od kilku lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz