debiut literacki,  recenzja książki

“SZANSA NA START” DANIEL ZBIRÓG

Nigdy nie wahaj się sięgnąć po marzenia ! Jasne, że TAK – absolutnie się z tym zgadzam 🙂

Idealna książka dla młodzieży. O tym,że warto mieć marzenia i je spełniać. O tym, że warto iść za głosem serca i robić to co się kocha. Ważne myśli i ważne przesłanie dla młodych i tych starszych.

Prosta historia i prosty język, nieco przewidywalne zdarzenia i właściwie nie zaskakujące zakończenie.
Mimo to, książkę tę czyta się dobrze, lekko, szybko. Właściwie te 190 stron można przeczytać w godzinkę.
Dla mnie minusem jest zupełna nierealność zdarzeń, ale uwierzyłam, że stało się tak jak napisano.

Nasz główny bohater to młody, szesnastoletni chłopak Mike.
On jeszcze nie wie co chce robić w życiu. Nie ma jeszcze planu, tak jak jego siostra.
Jednak jest coś co Mike kocha – muzyka, gra na gitarze i nie wyobraża sobie żyć bez tego.
Po kryjomu sam pisze teksty, które są odzwierciedleniem tego co aktualnie przeżywa, tego co jest w nim.

Chłopaka poznajemy w momencie, gdy ma szesnaste urodziny i dzięki starszej siostrze Madison otrzymuje od rodziców pieniądze na kupno tego o czym marzył od dawna – swojej gitary.
Do tego, od swojego najlepszego przyjaciela Willa otrzymuje bilety na koncert jego ulubionego zespołu.

Jest prze szczęśliwy.
Razem z przyjacielem jedzie na czadowy koncert i spotkanie z ulubionym zespołem.
Co z tego wyniknie i jak potoczy się dalej jego życie dowiecie się czytając 🙂

Dużo tutaj emocji, uczuć, nadziei i wiary. Cała masa młodzieńczych myśli, niepewności.
Mamy tez trudne relacje z rodzicami, alkoholizm ojca i kłamstwo, które ciąży temu kto skłamał.

Czuć powiew młodość 🙂

Tytuł “Szansa na start”
Autor Daniel Zbiróg
Liczba stron 193
Wydawnictwo Novae Res
Egzemplarz recenzencki od WYDAWNICTWA NOVAE RES
Póki co, jeszcze nie kupicie tej książki nigdzie, jednak warto obserwować stronę wydawnictwa.

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr.ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 6 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz