Cytaty z książek,  recenzja książki

“SZKOŁA GENIUSZY” BRUCE HOLSINGER

Świetny temat i bardzo na czasie.

Ambicje rodziców, ich niespełnione marzenia i wyznaczanie drogi swoim dzieciom.
Tutaj nie ma mowy o potknięciach, czy możliwości zrobienia czegoś po swojemu.
Presja rodziców i otoczenia jest ogromna.
Te chore ambicje tworzą chore domy, gdzie priorytetem staje się  pieniądz.
Przecież ogromnym przywilejem jest chodzić do szkoły dla bogaczy, tutaj na pozór wszystko jest idealne.
Dowiaduje się jak jest naprawdę – atmosfera zakłamania, intryg, manipulacji i nierówności społecznej jest ogromna.
Dzieci dorastają i stają się niezwykle zagubionymi i samotnymi młodymi osobami. Nic dziwnego, że niektóre nie wytrzymują presji i stają się agresywne czy wycofane.
Nie mogą liczyć na wsparcie i zrozumienie rodziców, bo ci od chwili ich narodzin ustalili im ich drogę życia.
Niezwykle to smutne i przygnębiające i niestety prawdziwe.
W powieści tej poznajemy mieszkańców położonego u stóp Gór Skalistych Crystal, w stanie Kolorado. Należą do zamożnej i uprzywilejowanej elity.
“W tym malowniczym i pięknym mieście, lśniącym niczym górski kryształ, nawet ulice noszą nazwy kamieni szlachetnych. To druga Dolina Krzemowa, skupisko profesorów, lekarzy, przedsiębiorców – ponadprzeciętnych jednostek o wygórowanych ambicjach, zwłaszcza dotyczących przyszłości ich dzieci”.
Prosty język i styl powoduje, że książkę czyta się lekko i szybko. Mi to zajęło jeden wieczór.
Im bardziej poznajemy realia panujące w Szkole dla Geniuszy, tym bardziej jesteśmy tym wszystkim przerażeni.
Chore ambicje rodziców, którzy przełożyli na swoje potomstwo własne pragnienia i niespełnione marzenia jest po prostu toksyczne.
Młodzi ludzie od małego uczą się, że tak naprawdę liczą się pieniądze, to z jakiej rodziny pochodzisz, kim są twoi rodzice i co robią, ile zarabiają.
Aby być bogatym należy obowiązkowo ukończyć renomowaną szkołę, bo to otwiera wiele drzwi i możliwości.
Czy jednak to daje prawo dorosłym za wszelką cenę umieścić tam swoje dziecko ?
Jak pokazuje ta lektura, rodzice są w stanie zrobią wszystko, aby dziecko dostało się do elitarnej szkoły, utrzymało się w niej i ją ukończyło.
Nasuwa się ważne pytania – gdzie w tym wszystkich są dzieci ? ich marzenia, pragnienia, zainteresowania.
Niestety z góry są skazane na realizację wyznaczonych celów przez rodziców. To chore, ale funkcjonuje cały czas.
Jest to też powieść o rodzinie i trudnych relacjach międzyludzkich oraz o skrywanych sekretach, które nigdy nie powinny wyjść na światło dzienne.
Przyznam, że spodziewałam się książki w formie reportażu, jednak ta forma też mi odpowiada.
Warto przeczytać 🙂

 

Tytuł “Szkoła geniuszy”

Autor Bruce Holsinger

Tłumaczenie Adriana Celińska

Liczba stron 600

Wydawnictwo Prószyński i S-ka

https://ksiegarnia.proszynski.pl/product,78039
Egzemplarz recenzencki od WYDAWNICTWA PRÓSZYŃSKI I S-KA

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr.ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 6 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz