recenzja książki

„SZREŃ” KINGA WÓJCIK

Czekałam za tą powieścią 🙂
Jest to już czwarta część kryminalnej serii pt. „Lena Rudnicka”.
W kolejności ukazały się : „Podryw”, „Spektakl” ,”Osadzony”, no i właśnie „Szreń”.
Tak, lubię pióro autorki, lubię tę serię i polubiłam Lenę Rudnicką.
Tym razem Lena za karę zostaje przeniesiona na komisariat do Białych Brzegów.
Musi opuścić Łódź i przeprowadzić się małej miejscowości, gdzie mieszka typowa hermetyczna społeczność.
Tutaj nic się nie dzieje, czas mija leniwie i bardzo po woli.
Jedną z nielicznych atrakcji jest coroczny Festyn Lodu.
Jednak niespodziewanie na festynie dochodzi do morderstwa.
Ofiarą jest młoda kobieta Karina, która zostaje zabita, a wcześniej brutalnie zgwałcona.
Wszyscy są zaskoczeni, jeszcze nigdy w Białych Brzegach nic tak okrutnego się nie wydarzyło.
Nic więc dziwnego, że mieszkańcy są zaaferowani, jednocześnie nie chcą rozmawiać z policją.
Do akcji wkracza Lena, której zostaje przydzielona ta sprawa. Razem z Dawidem będzie starała się rozwiązać tę zagadkę.
Lena ma utrudnione zadanie, ponieważ dla tutejszych jest obca i nikt jej nie ufa. Dobrze, że Dawid jest tutejszy, znany i szanowany policjant.
Jak się szybko okazuje mieszkańcy miasteczko skrywają całą masę sekretów i niewygodnych tajemnic.
Każdy podejrzewa każdego i trudność dojść do prawdy.
Podejrzanych jest, aż za wielu – sąsiedzi, którzy dojrzeli za płotem zwłoki dziewczyny, a może ich syn, który się podkochiwał w denatce i nie chciał się pogodzić z odrzuceniem, a może zakochany w niej ksiądz z miejscowej parafii ? Przyznam, że dałam się nabrać i kilka razy moje podejrzenia poszły w zupełnie złym kierunku.
Co z tego wyniknie ? Ja już wiem i zapewniam, że będziecie zaskoczeniu.
Dodam, że Lenę odnajduje znany nam z poprzednich części Marcel Wolski, oraz jej sadystyczny mąż prokurator Krzysztof Nawrocki.
To nie wróży nic dobrego. Życie osobiste Leny staje się jeszcze trudniejsze. Może czas wykonać ważny krok ?
Znajdziecie tutaj świetną intrygę, bardzo przemyślaną i dopracowaną w szczegółach fabułę. Będą też znakomicie wykreowane, tak bardzo naturalne postacie, z tym wszystkim co nasze – ludzkie. Prosty język i styl i to coś, co wciąga nas w wykreowany świat i nie pozwala odłożyć książki, dopóki jej nie przeczytasz do końca.
Mi to zajęło około czterech godzin. Cudowny klimat małej miejscowości i specyfika ludzi tutaj mieszkających. Świetnie.
Zakończenie mnie zaskoczyło, nie przewidziałam takiego finału.
Jest intrygująco, wciągająco i bardzo ciekawie.
Wszechobecne kłamstwa, manipulacje, sekrety.
P O L E C A M całą serię o Lenie Rudnickiej. Moim zdaniem ta część jest najlepsza.
Już wyczekuję kolejnej historii 🙂
Tytuł „Szreń”
Cykl „Komisarz Lena Rudnicka” tom 4,
Autor Kinga Wójcik
Liczba stron 512
Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Egzemplarz recenzencki od WYDAWNICTWA PRÓSZYŃSKI I S-KA

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr. ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 7 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz