recenzja książki

„TANIEC NA PUSTYM MOŚCIE” ELŻBIETA ZDROJOWA-KRAWIEC

Druga książka autorki, chociaż dla mnie to było pierwsze spotkanie z jej piórem.
Wiem, że nie będzie ono ostatnie.
Fajny pomysł, przemyślana i dopracowana fabuła, tak bardzo prawdziwi, namacalni bohaterowie.
Prosty język i styl spowodował, że powieść tę czyta się bardzo szybko, chociaż tematy poruszane należą do ciężkich.
Już pierwsze linijki tekstu wciągają nas w swój świat i nie pozwalają z niego wyjść , dopóki nie poznamy zakończenia.
Tak bardzo chciałam, aby wszystko dobrze się skończyło, aby Ewa kochała i była kochana.
Autorka wykazała się niesamowitą wrażliwością, delikatnością i szczerością w stosunku do naszej bohaterki i tego co to się z nią działo.
A działo się wiele, ale od początku …
Nasza główna bohaterka to Ewa, kobieta dojrzała, która walczy z depresją. Ta podstępna choroba zabiera jej pewność siebie, marzenia, sens codziennego wstawania z łózka.
Pragnie ułożyć swoje życie na nowo, dlatego decyduje się, aby zamieszkać na wsi. To właśnie tutaj chce wrócić do zdrowia i wygrać ze swoimi demonami.
To tutaj ma czuć się wolna i bezpieczna.
Doskonale wie, że nie będzie łatwa walka, i wystarczy tak niewiele, aby znów przegrać.
Niestety kobieta nie może liczyć na zrozumienie męża, który tak bardzo zajęty jest pracą, że zupełnie nie zauważa co się z nią dzieje.
Punktem zwrotnym w życiu Ewy staje się decyzja o udziale w spotkaniu klasowym po latach.
Będzie to dla kobiety ogromne wyzwanie, ale i droga do wyzdrowienia.
Ujrzenie po latach swojej dawnej miłości Adama może zmienić wiele, ale czy jest na to gotowa ?
Wspomnienia są w każdym z nas, te cudowne i te najgorsze pamiętamy do końca naszych dni.
Ewa wyrusza w bardzo sentymentalną podróż do swej przeszłości, młodości i miłości.
Co z tego wyniknie ?
Ja już wiem i absolutnie polecam Wam poznanie tej historii.
Oczarowała mnie, wzruszyła, zaskoczyła.
Spowodowała chwile zadumy i zastanowienia się, gdzie ja sama teraz jestem, czego pragnę i co tak naprawdę jest dla mnie ważne ?
Będzie też strajk kobiet i będzie tęczowa ławka. Więcej Wam nie zdradzę.
Zapraszam do przeczytania 🙂
Tytuł „Taniec na pustym moście”
Autor Elżbieta Zdrojowa-Krawiec
Liczba stron 446
Wydawnictwo Novae Res
Egzemplarz recenzencki od WYDAWNICTWA NOVAE RES

Jestem kobietą, matką i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr. ekonomii, który po ponad 20 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od kilku lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz