Teorie prozaiczne - eseje - kozlovsky
debiut literacki

Teorie Prozaiczne – czyli nowy niewydany

Krótkie formy w postaci esejów – nowego autora. Być może zaciekawi Was taki rodzaj prozy. Poniżej krótkie fragmenty, całość można przeczytać na https://kozlovsky.pl/teorie-prozaiczne/

Teorie prozaiczne – kozlovsky

Dawność jest czasem martwym i smutnym – całkowicie. Dawność ludzi i miejsc. Nie ma chwil pierwszych, ani ostatnich. Nie muszę pamiętać. Krajobrazy dni i nocy mijają. Czas dociąża mnie do ziemi, do której przecież wrócę.

***

Wszystko jest najpierw samotne. W śmierci jesteśmy samotni, tak jak w narodzinach. Przychodzi ten moment w którym pozostajemy tylko my, choć nie my bo to już nie jest JA.

***

Tu nie ma kontroli. Poznikały wszystkie drzwi. I nie można pilnować czasu, czas się plącze nierytmicznie i niespokojnie. Panicznie i konwulsyjnie. Niepokój stale dozowany jak z kroplówki.

***

Nikogo nie ma. Nikt nie jest potrzebny. Istnienie może istnieć bez nikogo – odbywać, przemijać i trwać jednocześnie.
Istnienie jest emanacją tajemnicy wnętrza życia. Znikanie i wschodzenie. W samotności istnienia oko widzi, ale dusza niczego nie rozumie. Dusza nie rozumie – bo od zawsze wie. Dusza ma tylko receptory nic ponad i nic poza.

***

Trudu poszukiwań nie można zastąpić ani usprawiedliwić prawdami innymi niż własne. Te własne są zawsze ukryte lub zniekształcone. Prawda nie została zapisana w księdze, księga może być inspiracją i nauką, ale drogę trzeba przejść na własnych nogach.

***

Myśli potrzebują słów – cichych. Słowa kartek żółtych i kruchych. Cisza życia przysypanego śniegiem. Cisza pamięci i zapomnienia. Spokój, który przyszedł.

Cisza w kinie na koniec seansu.

***

Z wyciągniętymi rękoma idę przed siebie jak ślepiec – choć przecież widzę. W panice myśli nie chcę myśleć i nie chcę panikować. To jednak niemożliwe. Mgła nie ma horyzontów, żadnych kształtów, nie ma kolorów poza swoim mlecznym.

 

Avatar

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr.ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 6 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Dodaj komentarz