recenzja książki

„TERAPEUTKA” BEV THOMAS

Powieść z gatunku : sensacja, kryminał, thriller psychologiczny.

Moim zdaniem to dramat psychologiczny, ten gatunek literatury stanowczo bardziej mi tutaj pasuje.

Specyficzny klimat, prosty język i styl, ciekawa fabuła. Łatwo wskoczyć w książkę jednak kilka razy ja odkładałam.

Wszystko tutaj toczyło się po malutku, bez pośpiechu i momentami było nudno po prostu. Zero zwrotów akcji i zaskoczenia.

Główna bohaterka to Ruth .Kobieta wykształcona. Pracuje w Londynie jako psychoterapeutka i jednocześnie jest szefową przychodni terapeutycznej. Jest cenioną specjalistką w swojej dziedzinie i znana w branży. Ma wieloletnie doświadczenie w pracy z trudnymi pacjentami .
Od samego początku widzimy jak tworzą się relacje między terapeutką a pacjentami, jak zmieniają się jej formy. Szczególnie z jednym pacjentem.
Pomysł, aby mocno skupić się na uczuciach, emocjach i wnętrzu bohaterów był dobrym pomysłem, jednak jakoś to nie zgrało się.To książka o smutku, bólu, rozpaczy, walce z samym sobą i nadzieją, która jeszcze się tli ,mimo wszystko.

Każdy pacjent to osobna historia, inny człowiek, więc i inna wrażliwość, inne wartości i inne problemy.
Wśród nich zagubiona i pogrążona w ogromnym smutku Ruth – kobieta, która zawodowo zajmuje się pomaganiem ludziom i jak to często bywa sobie pomóc nie potrafi.

Jej syn zginął lub zaginął i od tego momentu kobieta nie potrafi normalnie żyć – nic w tym dziwnego.Do czego to wszystko doprowadzi dowiecie się czytając tę książkę.

Jako ciekawostkę dodać należy, iż sama autorka powieści jest od 25 lat szanowanym i uznawanym psychologiem klinicznym, który zajmuje się osobami po ciężkich traumach.

Tytuł „Terapeutka”

Autor Bev Thomas

Tłumaczenie Joanna Grabarek

Wydawnictwo Filia

Liczba stron 437

Avatar

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr.ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 6 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Dodaj komentarz