recenzja książki

„TRIUMF” NATASZA SOCHA

Trzecia część serii „Agencja Rozbitych Serc”.
Przyznam, że byłam ciekawa dalszych losów Agaty i nowej zagadki, którą otrzyma do rozwiązania.
Kolejne perypetie życiowe i dylematy bohaterki wciągają, intrygują. Jak ułoży się jej z Jakubem ?
Jest poważnie i jest wesoło, kilka razy czytając śmiałam się wielce.
Nasza Pani Detektyw jest w ciąży, cały czas ma wątpliwości czy poradzi sobie w roli mamy.
Jednak nie ma to wpływu na jej pracę i mobilna Agencja Detektywistyczna działa pełną parą.

Gdy niespodziewanie zwraca się do niej przyjaciel z dawnych lat dużo się zmienia.

Bardzo lubię pióro autorki i biorę w ciemno każdą kolejna Jej powieść. Jeszcze się nie zawiodłam.
Prosty język i styl, intrygujące historie i tak bardzo realistyczni bohaterowie.
Do tego temat zdrad i śledzenie niewiernych małżonków.
Cudownie lekko i szybko się to czyta.

Jest to idealna lektura na czas odpoczynku i relaksu.
Gdy możemy zwolnić, zatrzymać się w biegu życia i goniąc czas.

Przypomnę , iż po kolei ukazały się:
„Zemsta”,
„Rewanż”
i „Triumf” właśnie.

Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 250 książek. Zapraszam na mój profil na Instagramie - są tam nie tylko zapowiedzi i recenzje, ale częste konkursy z książkami do wygrania: instagram.com/mad.skalska/ Zawodowo jestem mgr. ekonomii, po ponad 20 latach pracy w korporacji zupełnie się przekwalifikował. Prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz