Tysiąc idealnych nut - recenzja książki
recenzja książki

“Tysiąc idealnych nut” C.G.Drews

Historia zaczyna się od słów:

“Pragnie obciąć sobie dłonie.
Bez dłoni jest dla niej bezwartościowy.
Wtedy będzie wolny”.

Właściwie po przeczytaniu tych kilku słów domyślamy się, że będziemy mieli do czynienia z dramatem młodego człowieka.
Co takiego musi się dziać w życiu człowieka, że zaczyna myśleć o samookaleczeniu?

Głównym bohaterem jest Beck, młody, zakompleksiony, wrażliwy i bardzo wycofany chłopak. Opiekuje się młodszą siostrą Joey, która doskonale rozumie co dzieje się w ich domu.
Matka, która każe nazywać się Maestro jest bardzo apodyktyczną i bezwzględną osobą. Beck staje się niewolnikiem pragnień matki, która zbyt wcześnie zakończyła swoją karierę pianistki.
Fortepian staje się jego zgubą, jego życiem i wykładnią jego wartości. Nie ma czasu na nic oprócz gry na fortepianie. Nie spotyka się z nikim i nie ma znajomych.
Właściwie Maestro go przekonuje, że do szkoły nie musi chodzić bo tylko granie i ćwiczenia zrobią z niego człowieka.
Jest bardzo samotnym, zranionym i przestraszonym młodych chłopakiem. Ma świadomość, że nie spełnia oczekiwań matki i uznawany jest przez nią za lenia. Nie buntuje się, zgadza się na wszystko aby zasłużyć na miłość matki i kilka ciepłych słów, których i tak nie słyszy.

Tysiąc idealnych nut - recenzja książkiŚwietna i bardzo mądra powieść nie tylko dla młodzieży.
Dorośli powinni ją przeczytać aby mieli świadomość jak bardzo mogą zranić czy wręcz zniszczyć życie swoich dzieci “przelewając” na nie swoje niespełnione marzenia i frustracje.
Od pierwszych stron wsiąkłam w ten niesamowity klimat i ciekawy styl. Byłam bardzo zła a momentami wściekła na to co się działo w życiu Becka. Targały mną emocje i brak zgody na postępowanie Maestro.
Pojawienie się dziewczyny August było dla niego promykiem nadziei.
To ona jako pierwsza okazała Beckowi zainteresowanie, chciała z nim rozmawiać i go poznać. Zauważyła, że coś złego dzieje się w jego domu i chciała mu pomóc.
Bardzo chciałam aby wszystko się dobrze zakończyło – czy tak się stało dowiecie się jak przeczytacie 🙂
Gwarantuję ogromną dawkę emocji i to, że historia ta zostanie w Was na dłużej.

Niestety ludzie wolą się nie wtrącać w sprawy innych udając, że nic nie widzą nawet gdy oczywistym jest, że w domu panuje przemoc czy nadużycie władzy rodzicielskiej.
To bardzo smutne i niestety prawdziwe. A czasem wystarczy kogoś wysłuchać, okazać zainteresowanie aby mu pomóc.


Tytuł “TYSIĄC IDEALNYCH NUT”
Autor C. G Drews
Wydawnictwo Zielona Sowa
Tłumaczenie Marta Faber
Liczba stron 304

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr.ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 6 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz