recenzja książki

„W ŚLEPYM ZAUŁKU” EWA SZYMAŃSKA

Znałam już pióro autorki, przeczytawszy serię „Bo trzeba żyć” wiedziałam, że warto przeczytać tę powieść.
Nie myliłam się, absolutnie warto !
Autorka ma niebywałą lekkość pióra i tak bardzo plastyczny język.
Jestem pod ogromnym wrażeniem kunsztu literackiego Pani Ewy Szymańskiej.
Jest bardzo klimatycznie, duszno i nieprzyjemnie.
Nastrój lęku i poczucie, że zaraz się coś wydarzy towarzyszyło mi przez cały czas czytania.
Prosty pomysł, fabuła, język i styl dzięki czemu wskakujemy w wykreowany świat niezwykle szybko.
Tak naprawdę to jestem pewna, że wielu z Was uzna go za znany sobie, bardzo naturalny i tak bardzo namacalny.
Bohaterowie są niezwykle rzeczywiści z tym wszystkim co nasze, ludzkie.
Nie mogłam odłożyć tej książki, dopóki jej nie przeczytałam do końca, na raz.
Musiałam poznać zakończenie.
Nasza główna bohaterka to Paulina.
Młoda kobieta, która samotnie wychowuje dziecko. Jest rozwiedziona i chciałaby wreszcie spotkać tego ukochanego, który ją pokocha.
Nie chce być już samotna i samodzielnie stawiać czoła przeciwnościom losy i codzienności. Pragnie poczucia bezpieczeństwa i stabilności życiowej.
Nic dziwnego, że poznanie Jacka, wdowca z synem staje się dla niej nadzieją na normalne relacje i dobry, zdrowy związek.
Jacek jest zadbanym, przystojnym i wysportowanym mężczyzną. Prowadzi własną firmę i jest niezależny finansowo. Imponuje Paulinie.
Jak potoczą się losy tej pary ?
Zapewniam, że warto poznać tę niezwykle przejmującą i wciągająca historię.
Podoba mi się, że poznajemy główna bohaterkę od samego początku – dowiemy się jakim była dzieckiem, jakie miała dzieciństwo.
Jak wyrosła na dziewczynę pełną ideałów, marzeń i wiary w przyszłość.
Dość szybko musiała dorosnąć, ponieważ już na pierwszym roku studiów zaszła w ciążę.
Od teraz najważniejsze było dziecko i wszystko związane z nim.
Szybki ślub, poród i zupełnie inny świat.
Pojawiły się awantury z mężem, pierwsze ciche dni i pierwsza wyprowadzka męża.
Na szczęście Paulina ma kochających rodziców, na których zawsze może liczyć.
Będzie tutaj o przemocy nie tylko tej fizycznej, lecz psychicznej, a ta jak wiemy może zniszczyć każdego.
Będzie też o toksycznych związkach i trudnych relacjach międzyludzkich.
Będzie po prostu o życiu.
Tytuł „W ślepym zaułku”
Autor Ewa Szymańska
Liczba stron 328
Wydawnictwo Szara Godzina
Egzemplarz recenzencki od WYDAWNICTWA SZARA GODZINA

Jestem kobietą, matką i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr. ekonomii, który po ponad 20 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od kilku lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz