debiut literacki,  recenzja książki

“WODA KSIĘŻYCOWA” AGNIESZKA JANISZEWSKA-SZCZEPANIK

Bardzo udany polski debiut literacki. Trzymam kciuki za kolejną książkę autorki.

Świetny pomysł na książkę, genialny tytuł, ładna okładka Bardzo lekki i przyjemny język oraz styl.

Jest to niezwykle klimatyczna powieść, która wciąga w swój cudowny świat już od pierwszych linijek i trzyma w napięciu i wielkiej radości do samego końca.
Polubiłam główną bohaterkę i odczuwałam to co ona.
Zupełnie nie czułam,że lektura ma ponad sześćset stron. Przeczytałam w dwa wieczory i muszę to przyznać wprost – był to bardzo dobry, wyciszający czas z książką 🙂

Nasza główna bohaterka to Natalia.
Młoda, trzydziestoletnia kobieta, która ma dobrą pracę, pieniądze i partnera Bartka.
Straciła chęci do życia i właściwie sens życia. Jest zmęczona pomimo tak młodego wieku.Czegoś jej w życiu brakuje, sama jeszcze nie wie czego.
Zupełnie niespodziewanie nawet dla samej siebie postanawia wyjechać do babci nad morze. Może tam sobie wszystko przemyśli i wróci pełna energii oraz z planem na siebie i swoje życie.
Bardzo rzadko odwiedza babcie, która jest przecież jej tak bardzo bliska i którą bardzo kocha.
Ciągły bieg w życiu i gonitwa z czasem spowodowały, że zapomniała o tym co ważne – najbliższych ludziach, swoich marzeniach i pragnieniach. Zapomniała o sobie.
Gdy wpadła w wir obowiązków praca – dom nie ma już czasu dla siebie. Właściwie żyje pod dyktando innych, jest wykorzystywana w pracy, wie o tym, jednak godzi się na to.
Chłopak z którym mieszka, a który jest pracoholikiem, jada na mieście i bardzo rzadko bywa w domu. Jeśli gdzieś wychodzę to tylko do jego znajomych na mocno zakrapiane imprezy.
Gdy Bartek się jej oświadcza, kobieta jest zaskoczona a zarazem wie, że zrobił to tylko po to, aby mogli otrzymać kredyt hipoteczny na większe mieszkanie.

Czy tak miało wyglądać jej życie ? Przychodzi wreszcie czas, że Natalia zaczyna się nad tym zastanawiać.

Zupełnym przypadkiem spotyka Joannę. Kobietę o osiem lat od niej starszą, która pisze książki, głównie kryminały podróżnicze.
Znają się i kiedyś się nawet przyjaźniły, jednak ich ścieżki się rozeszły. Na nowo się poznają i stają się sobie coraz bardziej bliskie.
“Może Natalia miała jakąś dobrą wróżkę, która opuściła ją całe wieki temu, a teraz nagle sobie o niej przypomniała. I wysłała tu Joannę Miłek, żeby się chociaż do niej uśmiechnęła”.Natalia przypomina sobie, że kiedyś rysowała i zdobywała nawet nagrody i wyróżnienia – jednak dorosłość spowodowała, że zapomniała o tym co lubi.
Może warto wrócić do tego co daje radość ? Szkoda nie korzystać z talentu jaki się posiada, bo on przecież jest, tylko został przykryty kurzem.
Autorka bardzo realistycznie i niezwykle trafnie ukazuje nam jakie panują relacje między pracownikami w korporacji.
Wyścig szczurów, pracoholizm, jedzenie na telefon i hektolitry kawy. Codzienna walka z czasem, gdzie zadania rozmnażają się przez pączkowanie.
Widzimy też o czym marzą młodzi – świetna praca, duży dom i samochód na kredyt, ślub i dzieci. Stare schematy, z których później trudno się wydostać i trudno być szczęśliwym.
Nie zawsze chodzi tutaj o uczucia i emocje, ważniejsza jest wygoda i rozsądek.

Moim skromnym zdaniem powieść ta to cudowny balsam dla duszy.
Cudowne opisy przyrody, które zapierają dech w piersiach.

Autorka niezwykle plastycznie ukazała nam nastroje, myśli bohaterki.
Świetnie było obserwować jej przemianę i radość życie jaką odzyskała. Harmonia w życiu jest niezwykle ważna.
My sami jesteśmy bardzo ważni. Miejmy marzenia i realizujmy je, rozwijamy swoje talenty i bądźmy szczęśliwi.

Zapraszam WAS do przeczytania tej książki – jest sporo niespodzianek i których celowo nie wspomniałem.

 

Tytuł “Woda księżycowa”
Autor Agnieszka Janiszewska – Szczepanik
Liczba stron 610
Wydawnictwo Novae Res
https://novaeres.pl/katalog/tytuly?szczegoly=woda_ksiezycowa,druk
Egzemplarz recenzencki od WYDAWNICTWA NOVAE RES

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr.ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 6 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz