Cytaty z książek,  recenzja książki

„WSPÓŁUZALEŻNIENI” JOANNA FLIS

Ależ byłam ciekawa tej lektury, chociaż porusza bardzo trudy i bolesny dla mnie temat.
O współuzależnieniu czytałam już sporo, ponieważ niestety temat ten nie jest mi obcy.
Autorka jest psychoterapeutką, która specjalizuje się w temacie uzależnień.
Posiada więc odpowiednią wiedzę i doświadczenie w pracy z osobami współuzależnionymi oraz uzależnionymi.
Ma też niesamowitą wrażliwość i otwartość na drugiego człowieka.
Świetnie, że zrodził się pomysł do napisania tej lektury i została wydana książka.
Jestem pewna, że stanie się ona drogowskazem dla bardzo wielu.
A wiem, ze bardzo wielu tego potrzebuje. Życie z nałogiem tak samo jak życie z osobą uzależnioną jest destrukcyjne.
Na szczęście coraz częściej mówi się i pisze o przekonaniach i zasadach jakie wpajano nam w dzieciństwie i młodości.
Teraz głośno można powiedzieć, że „rozwodzę się z mężem, bo pije i bije, zniszczył moje poczucie wartości i radość życia” i nie wzbudzi to pogardy, oceniania i drwin innych ludzi.
Lektura ma formę poradnika i składa się z trzech części : Współuzależnienie, Ty i twoje życie, Zostać czy odejść ? oczywiście wstępu i zakończenia.
Prosty język, styl oraz niesamowicie naturalny i szczery klimat lektury zachęca do dalszego czytania.
Jednak mimo to bardzo ciężko czytało mi się tę lekturę – powróciła cała masa emocji, wspomnień i uczuć które wyparłam.
Zauważyłam swoje błędy i czasem zupełnie nieracjonalne zachowanie.
Wiem, że gdy czuje się strach, lęk i ból trudno zachowywać się mądrze i racjonalnie.
Dzięki tej lekturze dowiecie się jak zadbać o siebie i wyrwać się z matni życia z osobą uzależnioną.
Najprostrze co przychodzi do głowy, to po prostu odejść od toksycznej osoby, która nas niszczy.
Jednak nie jest to takie proste Jesteśmy związani dziećmi, zobowiązaniami, przekonaniami, lękiem, wstydem i poczuciem przegranej.
Jesteśmy też związani, bo sami w sobie nie mamy siły, aby wykonać pierwszy krok i uwolnić się.
Pierwsze co możemy zrobić to uznać, że jesteśmy bezsilni wobec nałogu i że jeśli osoba uzależniona nie chce zacząć się leczyć to ABSOLUTNIE NIC jej do tego nie przekona.
Szkoda naszych próśb, gróźb, nadziei i czasu wyczekiwania, aż stanie się cud. Bo cud nie nadejdzie a nasz życie umyka każdego dnia.
Niezwykle ważnym jest powiedzenie sobie, że nie pije przeze mnie, że nie ma w tym mojej winy. Powiedzieć i naprawdę w to uwierzyć.
Niestety, gdy pojawiają się kłopoty to znajomi, przyjaciele odsuwają się twierdząc, że nie będą wtrącać się w nasze sprawy.
Rodzina nie widzi problemu i nasze żale bagatelizuje, czy wręcz wyśmiewa. Pewnie nie raz słyszeliście słowa :”Lepszy pijący ojciec niż żaden”, „Sama sobie nie poradzisz”, „Widocznie zasłużyłaś” itp.
Gdy często słyszymy, że przecież wszyscy piją, że mężczyzna musi rządzić w domu i nie bije, tylko zaprowadza porządek to nic dziwnego, że pozostajemy w tej beznadziejności.
Ważne jest, abyśmy znaleźli w sobie siłę i determinację w walce o siebie. Warto szukać pomocy porzucając wstyd, strach – przecież walczymy o siebie i często właśnie o dobre i spokojne życie naszych dzieci.
Jak zatroszczyć się o siebie i budować zdrowe relacje z osobami uzależnionymi.
Znajdziecie tutaj wiele wskazówek, rad i podpowiedzi.
Lektura ABSOLUTNIE WARTA przeczytania.
Ważny cytat :
„Jeżeli robisz coś dla siebie, to nie rób tego kosztem innych.  Jeżeli robisz coś dla innych, nie rób tego kosztem siebie”.
Tytuł „Współuzależnienie”
Autor Joanna Flis
Liczba stron 352
Wydawnictwo ZNAK

Jestem kobietą, matką i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 300 książek. Zawodowo jestem mgr. ekonomii, który po ponad 20 latach pracy w korporacji zupełnie się przekwalifikował. Od kilku lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz