debiut literacki,  recenzja książki

“WSZYSTKO, CO WIEM O MIŁOŚCI” DOLLY ALDERTON

Książka z gatunku : biografia, autobiografa, dziennik.

Czyta się ją szybko, lekko i dobrze. Uważam, że to udany debiut literacki.
Właściwie te 380 stron połyka się w niecałe dwie godzinki.

Pomysł prosty – pamiętnik z zapiskami ze swego życia. Prosty styl i język. Na duży plus zasługuje duża dawka humoru.

Nasza główna bohaterka to dziennikarka i felietonistka “Sunday Timesa” – Dolly Alderton.
Przestawia nam swoje myśli, sytuacje, wydarzenia, które przeżyła i które zapisywała w pamiętniku.
Bardzo realistycznie ukazuje nam codzienność życia z jej radościami smutkami, wszystkie jego odcienie.
Porusza również tak ważne tematy jak zakochanie, miłość, przyjaźń, poszukiwanie pracy.
Poznajemy jak wyglądał jej okres dojrzewania i wchodzenia w dorosłość – pierwszy alkohol i imprezy.
Dużo emocji, uczuć, refleksji i poczucia humoru.
Mamy też kilka przepisów na ciekawe dania do wykonania, gdybyście w nocy nie mogli spać np. pizza jabłkowa z lodami, kiedy nie chce ci się ruszyć tyłka czy uwodzicielska sola w maśle.
Jeśli chcecie poznać te szalone pomysły kulinarne, oraz zapiski z życia Dolly to zapraszam do lektury.
Śmiałam się czytając te pozycję. Uważam, że jest to świetna lektura dla każdej dziewczyny, która wchodzi w życie dorosłe i dla każdej kobiety.
Czytałam opinie, że książka ta , to taka kolejna “Bridget Jones” – zgadzam się z tym.
Tytuł “Wszystko co wiem o miłości”
Autor Dolly Alderton
Tłumaczenie Aga Zano
Wydawnictwo Prószyński i S- ka
Liczba stron 381
Egzemplarz recenzencki od WYDAWNICTWA PRÓSZYŃSKI I S-KA

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr.ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 6 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Jeden komentarz

  • Kasia

    Przepisy są super 🙂 jeden nawet już wykorzystałam 😀 😛 na jajecznice 😛 😉 W najbliższym czasie planuje pizze z lodami 😛 Książkę czyta sie rewelacyjnie, świetna do popołudniowego relaksu.

Zostaw komentarz

%d bloggers like this: