recenzja książki

„ZASZŁOŚĆ” RAFAŁ GLINA

Autor w swojej najnowszej powieści „Zaszłość” po raz kolejny udowadnia, że ma talent do budowania gęstego, mrocznego klimatu kryminału, który nie tylko trzyma w napięciu, ale też zmusza do refleksji nad historią, pamięcią i ceną prawdy.

Punktem wyjścia dla fabuły jest tajemnicza śmierć Janusza Manachiewicza – kolekcjonera starych fotografii, odnalezionego martwego w Stargardzie. Sprawą zajmuje się komisarz Okoński, znany czytelnikom z wcześniejszych książek Gliny. Śledztwo szybko przybiera nieoczekiwany obrót, prowadząc go do Aliny Fritzhoff, niemieckiej adwokatki specjalizującej się w pomocy ofiarom nazistowskich prześladowań. Kluczowym tropem okazuje się być stara fotografia opisana jako „Suchań 1946”.

Glina umiejętnie splata wątki współczesne z historią, ukazując jak przeszłość potrafi rzucać długi cień na teraźniejszość. „Zaszłość” to nie tylko klasyczny kryminał z zagadką do rozwiązania, ale też opowieść o tajemnicach, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego – a jednak wracają, domagając się sprawiedliwości.

Powieść wyróżnia się dobrze zarysowanymi postaciami – zarówno komisarz Okoński, jak i Alina Fritzhoff są pełnowymiarowi, złożeni, autentyczni. Glina unika uproszczeń, a jego bohaterowie mierzą się nie tylko z zagadką kryminalną, ale też z moralnymi dylematami. Równolegle do głównego śledztwa, toczy się drugi wątek – próba zabójstwa Adriana Czyżewskiego, nowego właściciela pewnego domu w Suchaniu. Z czasem oba wątki zaczynają się zazębiać, prowadząc do zaskakującego finału.

Jedną z najmocniejszych stron książki jest tło historyczne. Autor z wyczuciem wplata elementy przeszłości w narrację, unikając dydaktyzmu czy nadmiernego patosu. Historia staje się tu nie tylko kontekstem, ale aktywnym elementem intrygi – pełnym bólu, niedopowiedzeń i zaszłości właśnie.

Jest to propozycja dla czytelników lubiących inteligentne, wielowarstwowe kryminały, w których intryga nie kończy się na pytaniu „kto zabił?”, ale dotyka też kwestii tożsamości, odpowiedzialności i tego, jak trudno jest naprawdę zostawić przeszłość za sobą.

Na Lubimy Czytać moje 8/10 🙂

Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 150 książek. Zapraszam na mój profil na Instagramie - są tam nie tylko zapowiedzi i recenzje, ale też konkursy z książkami do wygrania: instagram.com/mad.skalska/ Zawodowo jestem mgr. ekonomii, po ponad 20 latach pracy w korporacji zupełnie się przekwalifikował. Prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz