Zbiór miłości niechcianych - recenzja książki
recenzja książki

“ZBIÓR MIŁOŚCI NIECHCIANYCH” Edyta Folwarska

Hmm ciężko mi to sklasyfikować gatunkowo obyczajówka i romans będzie najbardziej odpowiednie.
Książkę czyta się szybko, lekko. Co prawda nie jest to mój świat, lecz łatwo w niego wskoczyłam, by równie łatwo z niego wyskoczyć po przeczytaniu ostatniej strony.
Proste dialogi, bardzo realne postacie i sytuacje zupełnie z życia wzięte.
Mamy pięć rozdziałów i każdy poświęcony jest jednej przygodzie a może jednej nadziei, więc po kolei: Alan, Filip, Kamil, Max i Alex. To panowie, którzy nie okazali się książętami z bajki.
Głowna bohaterka to Oliwia, warszawska singielka, która opowiada nam swoje historie miłosne. Każdy z mężczyzn, z którymi dziewczyna chciała stworzyć związek okazywał się nieodpowiedni.
Poznajemy życie młodej, wykształconej kobiety, która spełnia się zawodowo, ma kasę – mieszkanie, samochód i modne ciuchy lecz brakuje jej tego co w życiu najważniejsze – miłość.
Razem z koleżankami wybiera się na podbój warszawskich modnych klubów i restauracji. Jest zafascynowana modą i aktualnymi trendami.
Niczym celebrytka przemierza przez lokale i modne nocne kluby pełne znanych osób. Moim zdaniem świat nudnych i próżnych ludzi, ale co ja tam wiem 🙂

Zbiór miłości niechcianych - recenzja książkiZaczęłam się zastanawiać czy tak właśnie żyją w stolicy bogate singielki. Jeśli tak, to owszem ich życie bywa ciekawe i zabawne lecz tak naprawdę jest bardzo puste i na pokaz.
Zrozumiałym jest samotność i zagubienie oraz poczucie braku ufności do innych, bo czy faktycznie ktoś mnie lubi, czy raczej chodzi mu o pieniądze, które mam?
Sądzę, że ta książka może się podobać młodym kobietom.

Tytuł “ZBIÓR MIŁOŚCI NIECHCIANYCH”
Autor Edyta Folwarska
Liczba stron 223
http://www.burdaksiazki.pl/ksiazki/zbior-milosci-niechcianych/
Egzemplarz recenzencki od http://www.burdaksiazki.pl/

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr.ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 6 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz